#zhp6p
Moi rodzice są dosyć złośliwymi i nieco ekscentrycznymi ludźmi. W gimnazjum wstyd mi było przyprowadzać znajomych do domu, bo wiedziałam, że mogą coś wywinąć - tutaj strzelić jakimś niewybrednym żartem, tam zdradzić mroczny sekret mojego dzieciństwa.
Do liceum chodziłam z moim kuzynem, równolatkiem. Ja - mały nerdzik w glanach, on - dwumetrowy sportowiec otoczony wianuszkiem lasek. Wiadomo, siara mieć taką kuzynkę, więc odzywaliśmy się (a w sumie to on, bo ja nie miałam problemów z mówieniem mu "cześć" na korytarzach) do siebie na imprezach rodzinnych. Moi rodzice w jakiś sposób dowiedzieli się o tym i już następnego dnia przyjechali po mnie do szkoły.
Idąc ścieżką nie wiedziałam, że kuzyn skończył lekcje o tej samej godzinie. Widzę rodziców, uchachana, witam się z nimi - ale tato patrzy gdzieś za mnie. Odwróciłam się, a tam kuzynek, jak zwykle - ze świtą pustaczków u swego boku. Tato jedynie się uśmiechnął i ryknął tak, że usłyszało go pół szkoły:
- BĄBELECZKU TY! MAMUSIA NA CIEBIE CZEKA ZE STYGNĄCĄ KASZKĄ, PODWIOZĘ CIĘ DO NIEJ, BO TĘSKNI!
Nie muszę mówić, że stado lasek, prychnąwszy wymownie, nagle gdzieś się rozpłynęło, ja z atakiem śmiechu w aucie, a kuzyn minę może i miał twardą, ale twarz przypominała kolorem cegłę.
Ale przynajmniej od tamtej pory normalnie się do mnie odzywał w szkole.
Jak miałam iść do liceum, mój kuzyn który już chodził do tej szkoły, poinformował mnie żebym nie spodziewała się, że zbyt często będzie mi mówił "cześć", bo On już tak ma. Gdy dowiedziałam się, że tylko mnie wyróżnił takim zaszczytem, z najwyższą rozkoszą witałam się z nim głośno i wyraźnie na każdym szkolnym korytarzu 😃
Dlaczego "on" z dużej?
FoxyLady z utraconym kontem pyta.
Bo tak. Kobieta odpowiada.
Może to Jezus 😱
@FoxyLadie
Właśnie myślałam że ktoś się pod Ciebie podszywa i ze smutkiem szukałam Twoich komentarzy :(
Bo chciała okazać szacunek drugiej osobie pisząc o niej z dużej litery. ;)
Chyba żyję na innym świecie, bo jak dla mnie ludzie są zbyt przewrażliwieni. Na przykład te laski.. Serio prychnęły z pogardą? Echh..
Napisała, że to były pustaki, więc ja się jakoś bardzo nie dziwię.
A mi się wydaje, że to podkoloryzowanie na potrzebę wyznania. 😊
Możliwe i to, zresztą kto wie?
Takie prychające laski przywodzą mi na myśl seriale typu Szkoła... :P
Super kuzyn, nie ma co...
Siara mieć "taką" kuzynkę? Ehh, ciężko zrozumieć ludzi i ich podziały
Hah znam to. Pamiętam jak w podstawówce podobał mi się chłopak (on mnie nie znosił, z resztą jak wszyscy w klasie z powodu bycia szarą myszką) i któregoś dnia podszedł do mnie i ze zdziwieniem zapytał: ty jesteś kuzynką X?
Ja odpowiedziałam, że tak, a on jeszcze większe zdziwienie. Na jego twarzy malowało się takie: jak ktoś taki jak ty może być kuzynką X.
Jestem gorsza, bo co? Bo jestem nieśmiała? -.-
Zajebisty tatuś :D
Zajebisty tekst ojczulka😂😂😂
Boże, przeczytałam "W liceum chodziłam z kuzynem, równolatkiem..."
Dziewczyny, nie wiem co wy macie za kuzynów, którzy się Was wstydzą i nawet wam cześć nie powiedza ? Zwykli gowniarze. Jak ja poszłam do liceum, w którym uczył się mój starszy kuzyn to on mi normalnie cześć mówił, w tłumie przybijalismy 5, rozmawialiśmy, a nawet przedstawiał mnie kolegom. I autorko ! Masz super tatę ! Brawo za pomysł 😀
Moj kochany tatuś za każdym razem jak kumple mnie do domu odprowadzaja wychodzi i mówi "o córciu, czemu tak późno wracasz? Kaszka ci wystygla"