#zQ3Ft

Moja mama opowiadała mi, że jak miałam 5 lat (moja siostra 2), to raz kazała mi posprzątać pokój. I ta moja siostra ciągle mi przeszkadzała, zrzucała zabawki z szafek i w ogóle wkurzała mnie. A uderzyć nie można, wygonić za bardzo też nie.
Wzięłam ją więc za śpioszki i powiesiłam na szafce. Podobno krzyk był na całą chatę :)
Postac Odpowiedz

2-latek w śpioszkach?

Dragomir

Jakieś 30 lat temu nie bylo to dziwne.

Postac

Dziecko, które chodzi i robi na nocnik w ubraniu, którego nie potrafi samo zdjąć?

Dragomir

A skąd info że nie umie zdjąć?

Postac

Ty wiesz, jak śpiochy wyglądają? Spodnie ze stopami, na szelkach, zapinane na ramionach. Jaki dwulatek potrafiłby zdjąć coś takiego?

Egzekutor

Postać skąd info że robi w nocnik? 😜

Dragomir

Normalnie. Część z nich była zapinana na zatrzaski. Odpiąć zatrzaski albo zsunąć szelki, ściągnąć do kolan i siąść na nocnik.

To po pierwsze. Ale skoro nie umiałby się załatwić w nocnik, to może rodzice go wysadzali albo przebierali jeszcze. Nie wiem skąd wplotłaś taki wątek i po co, i jakie znaczenie miałoby to dla historii.

MaryL2

To może autorka nie znała definicji śpioszka i mowi tak po prostu na dziecięcą piżamkę? Albo może miała te śpioszki, i tak w takim wieku rodzic pomaga z rozbieraniem się i ubieraniem? Whatever

Postac

Ty mówisz o tym, jakby to zrobił dorosły.
Dlatego, że jest to historia dla mnie średnio prawdopodobna, zwłaszcza jeśli chodzi o wiek dzieci.
A 5-latka na pewno powiesi 2-latka na piżamce. Uniesie, wymanewruje i w ogóle.

Dragomir

Ale tam nic nie ma o załatwianiu się do nocnika czy rozbieraniu się. Małe dzieci nie umieją wkładać a tym bardziej wiązać butów, ale i tak w nich chodzą bo są w nie ubierane przez kogoś innego.

Można się trochę doczepić do pięciolatka która jest w stanie podnieść dwulatkę, to rzeczywiście nie jest kubek jogurtu czy kinder-kanapka, tylko dobre 10 kilo wijącego się dziecka.

Postac

Dla mnie nierealne, bo:
1. Dwulatek w śpioszkach. Serio, dwulatki nie noszą śpioszków.
2. 5-latka powiesiła na czymś dwulatka. Czyli podniosła na tyle precyzyjnie, że była w stanie na czymś powiesić, pewnie rękami. Raczej uniesie jak złapie od tyłu w pasie i się przechyli, ale w ten sposób nikogo nie powiesi za jakiekolwiek ubrania, gdziekolwiek

Dodaj anonimowe wyznanie