#zNFiZ

Wykonuję zawód, który wymaga ode mnie wizyt na Poczcie Polskiej co najmniej kilka(naście) razy w miesiącu i to nie dlatego, że uwielbiam tam przebywać, tylko dlatego, że najczęściej składam pisma terminowe do sądów (apelacje, zażalenia, skargi etc.). Jestem adwokatem, mówiąc krótko.

I nie wiem, po prostu nie rozumiem, więc piszę tutaj, aby ktoś mi to wytłumaczył: co można robić w okienku powyżej 5 minut? Serio, co zajmuje ludziom tyle czasu? Bo ja mam przygotowane pisma z potwierdzeniami nadania, oddaję, czekam maks. 4 minuty, aż pracownik to nada, płacę, wychodzę. 5 minut trwa wszystko.

Jak to jest możliwe, że starzy ludzie piersi siedzą w kolejce do lekarza o 8 rano i pierwsi idą na pocztę po godzinie 17 (kiedy ludzie kończą pracę), żeby nadać ARCYWAŻNY przekaz pocztowy dla cioci w Ameryce?

Ja wiem, zaraz będzie hejt w komentarzach, że się wywyższam etc., ale nie byłoby nam wszystkim łatwiej, gdybyśmy po prostu wdrożyli jakieś zdrowe zasady społeczne? Tak, kończę pracę po 17, chcę szybko ogarnąć pocztę i jechać do dzieci do domu. Starsi ludzie nie mają takich potrzeb, mogą spokojnie nadać swoje „ważne” przekazy pocztowe (które dopiero zresztą wypisują w okienku, nie przychodzą już z gotowym) po godzinie 12, zaraz jak tylko skończą „arcyistotne” spotkanie u lekarza.

Tak, frustruje mnie to strasznie, bo to ja jestem jednym z tych, który zapieprza na ten system – system, który codziennie mi dowala, zamiast pomagać. Więc może, zamiast dowalać jeszcze sobie nawzajem, to przynajmniej sobie pomożemy?

I żeby była jasność: tak, terminowe złożenie apelacji jest ważniejsze niż przekaz pocztowy starszej pani. Dojdziecie do tego samego przekonania, kiedy zostaniecie niesłusznie kiedyś oskarżeni i będziecie mieć sprawę w sądzie karnym (czego Wam nie życzę).

Pozdrawiam, P.
Duszka1 Odpowiedz

Trochę się dziwię, że nie masz zawartej umowy z Pocztą Polską na masową korespondencję. Zazwyczaj wtedy korzysta się z wejścia "od tyłu" na miejsce wyznaczone jako punkt przyjęcia, zostawia się korespondencję i... tyle. Nie ma żadnych starszych Pań w kolejkach. Więc może zamiast oczekiwać od społeczeństwa, że dostosuje się do Ciebie, skorzystaj z możliwości, które społeczeństwo już dawno stworzyło do takich celów.

anonimowe6692

Pierwsze słyszę o takiej umowie, na którą się wchodzi "od tyłu" a mam męża prawnika i wielokrotnie nadawał coś na poczcie na umowę zawartą przez jego klienta z pocztą. To nie omija kolejki, tylko ułatwia fakturowanie i chyba samą płatność

Duszka1

@anonimowe6692
U mnie to działa również na omijanie kolejek poprzez właśnie inne wejście. I jak z innych punktów pocztowych korzystałam, to również były za każdym razem osobne "drzwi". Może warto sprawdzić rodzaj umowy. Z tego, co pamiętam są różne warianty.

Tylkopoco Odpowiedz

Spokojnie. Też kiedyś będziesz starszym panem i wtedy będziesz pamiętać swoje doświadczenia życiowe i chodził na poczte 12-13. Przypomnę tylko że jak w covidzie były "godziny dla seniora" 10-12 to też wszystkim było źle bo czemu seniorzy mieli swoje godziny... A ty nie mozesz wyjść w godzinach pracy nadać poczty? Przecież to obowiązek służbowy, więc wlicza się w czas pracy.

Domandatiwa Odpowiedz

Życzę Ci arcydługiej starości, w której przekonasz się, jakie arcyważne rzeczy trzeba załatwiać u lekarzy wszystkich możliwych specjalności i ile trzeba się nastać w różnych okienkach, żeby otrzymać jakieś potrzebne i należne świadczenie. I jeszcze jedno - starzy, schorowani ludzie często dorabiają, żeby było ich stać np. na leki, po które tak bezczelnie stają w kolejce przed Tobą.

Dragomir

W zgreda już się zamienił, to dalej też pójdzie :)

3210 Odpowiedz

I owszem, wywyższasz się. Przychodzisz z gotowymi pismami i ich nadanie zajmuje parę minut bo masz wprawę i przygotowane wszystko wcześniej. Ja jak ostatnio musiałam wysłać ważne pismo to zajęło mi to pewnie pół godziny bo najpierw musiałam kupić kopertę i dopytać jakie druczki wypełnić jak chcę wysłać coś listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, potem te cholerne druczki wypełnić (po ...UJ ileś druczków na jeden list tego do dziś nie ogarniam)(oczywiście nie przy okienku, w międzyczasie ktoś inny był obsługiwany), potem nadać....
A starsi ludzie po prostu robią wszystko powoli.
Ale oczywiście bardzo się cieszę że są tak ogarnięci ludzie jak ty którzy wszystko wiedzą i robią w tempie ekspresowym (zgaduję że nie musisz wypełniać wszystkiego ręcznie bo masz pieczątki przynajmniej ze swoimi danymi)

Ceipil Odpowiedz

Nigdy nie zrozumiem takiej pogardy dla starszych osób. Trzeba być wynaturzony do szpiku kości.

szarymysz Odpowiedz

Nie możesz przez e-Doręczenia? Sądy tego nie obsługują? Pytam z ciekawości.

anonimowe6692

Nie, sądy są nadal w średniowieczu i nawet covid ich z tego nie wyleczył. Myślę, że to jest jedyny powód, dla którego poczta polska się jeszcze utrzymuje. A sądy mają nawet dedykowane portale do korespondencji procesowej z systemem, który spokojnie pozwoliłby na składanie wszystkiego elektronicznie. Ale po co

szarymysz

Przerażające.

Alflen Odpowiedz

Jeszcze zależy na którą pocztę trafisz. U mnie jak ktoś chce coś wypełniać dopiero przy okienku , a jest to standardowy druk a nie coś z czym można mieć problem obsługa odsyła go do stolika i prosi następna osobę. Jak druk jest gotowy ta osoba podchodzi jako pierwsza. Fakt że na poczcie jest monitoring więc raczej nikt się nie awanturuje ani nie wepchnie bez kolejki.

HansVanDanz Odpowiedz

Skoro to część twoich obowiązków zawodowych, dlaczego czekasz z nadaniem do 17? Nie potrafisz ogarnąć harmonogramu dnia?

TakaOna100 Odpowiedz

Masz bardzo ważną pracę, bardzo ważną dla całego społeczeństwa i jesteś ważnym, bardzo ważnym człowiekiem. Może w takim razie wyjdź na pocztę w trakcie ważnej pracy i wyślij ważne dokumenty o 13, bo Ci starsi ludzie ze swoimi nieważnymi przekazami pocztowymi, mogą nie zrozumieć tego ważnego apelu

Dodaj anonimowe wyznanie