Kiedy miałam 12 lat, tata mi powtarzał, żebym skupiała się na nauce, a nie na chłopakach, bo to nauka jest najważniejsza.
Dziś mam już 20 lat, studiuję i nadal nie mam chłopaka.
Tato, możesz być ze mnie dumny.
Ja mam 22 i nadal nie mam. Nie przeszkadza mi to, ma to swoje plusy, ale dziwnie tak jak siebie porównam np. z koleżanką, która jest rok młodsza ode mnie i wyszła już za mąż... a ja się nawet nigdy nie całowałam i byłam zaledwie na jednej randce :P W sumie najgorsze jest to, jak czasem padnie sugestia, czy nie jestem "inna". :(
Moi rodzice wiecznie mówili mi "nie chcemy żadnych chłopaków widzieć u nas przed twoją osiemnastką". Spełniłam polecenie, jako jeszcze 17-latka, przyprowadziłam dziewczynę. O dziwo, ucieszyli się ;)
I Ty bądź bohaterem w swoim domu <3
o skąd ja to znam.. mam 20 lat, studiuje, nie mam chłopaka i nigdy nie miałam o kurczę i nawet nigdy sie nie całowałam .. a dziś są walentynki ..
Nie jesteś sama xd
Forever alone, łączmy się! ;D
Ja mam 22 i nadal nie mam. Nie przeszkadza mi to, ma to swoje plusy, ale dziwnie tak jak siebie porównam np. z koleżanką, która jest rok młodsza ode mnie i wyszła już za mąż... a ja się nawet nigdy nie całowałam i byłam zaledwie na jednej randce :P W sumie najgorsze jest to, jak czasem padnie sugestia, czy nie jestem "inna". :(
Jesteś normalna. Szukaj dobrego :)
@kiichigo , U mnie tak samo ;/
Ja mam 19 i też nie mam, da się z tym żyć xd
Moi rodzice wiecznie mówili mi "nie chcemy żadnych chłopaków widzieć u nas przed twoją osiemnastką". Spełniłam polecenie, jako jeszcze 17-latka, przyprowadziłam dziewczynę. O dziwo, ucieszyli się ;)
Wszystko przed Tobą! :)
Też mam 20 lat, w sumie w tym roku 21 i też nie mam (i nie miałam) chłopaka... Znam ten ból...
Kiedy miałam 16, 17 lat Mama mówiła, że jestem za młoda na chłopaków, dziś jestem na czwartym roku studiów i tak - nie mam chłopaka. ;)
Piątka,ale nie martw się. My sami stanowimy swój wyznacznik. :)
Nie tylko Twoi rodzice tak mówili. Głowa do góry, jestem w takiej samej sytuacji jak Ty :)