#ygSGU
Ja i Kasia nieustannie rywalizujemy ze sobą, chyba nawet nieświadomie. Powoli zaczynam jej nienawidzić. Z Adamem planują budowę domu i ślub w przyszłym roku, co niemało kosztuje. Już w zeszłym roku mieliśmy się wyprowadzać ale oczywiście, Kasia popłakała się, że z kasą u nich krucho, że mieszkania takie drogie i za namową jej i jej mamy, mój Michał zgodził się zostać jeszcze jeden rok żeby im pomóc. Za miesiąc kończy nam się umowa i już szukamy nowego gniazdka, tylko dla nas, ale już się zaczynają ryki i lamenty Kasi, że znowu kasy brak. W tym roku jednak nie ustąpię.
Z Michałem dobrze zarabiamy i stać nas na jakieś zachcianki czy wakacje raz do roku za granicą. Oczywiście, też oszczędzamy. Co sobie kupimy coś nowego, typu zestaw kieliszków do wina, bo nie ma, czy inną rzecz, od razu leci do Michała i zaczyna lament, że nie oszczędza i jak tak można? Lepiej by te pieniądze odłożył. Wpycha nam się z butami w budżet, choć sama ma plany jak stąd do kosmosu, pomimo tego, że studia skończyła już dawno i wciąż żeruje na rodzicach i Adamie. Jak jej ojciec leżał w szpitalu po udarze, to beczała przy jego łóżku, że pieniędzy na sukienkę nie ma. Dramat.
Mój Michał tego nie widzi albo nie chce widzieć, bo to w końcu młodsza siostra. Nie widzi też tego, że co zrobię jakieś ciasto, to ona musi upiec lepsze i jeszcze mi dogryzie, że jej takie pyszne nie to co moje. Jak robiłam 2 lata temu wszystkim na Mikołajki po nalewce, to na drugi rok ona dawała wszystkim po 2 nalewki.
Mój Michał też mnie ciągle do niej porównuje. Bo Kasia to nawet majtki prasuje przed włożeniem do szafy, nie to co ja. Ale ja chodzę do pracy i ciągnę jeszcze drugi kierunek studiów, a ona siedzi całymi dniami w domu, to ma czas.
Teoretycznie nigdy nic mi nie zrobiła, jest miła i w ogóle, ale szczerze jej nie lubię. Każda próba rozmowy z nią podnosi mi ciśnienie, bo jak dla mnie, wydaje jej się i wszystkim wokół, że jest idealna, choć dla mnie to pasożyt robiący z siebie wiecznie ofiarę.
Pamiętam jak swego czasu ciągle marudziła, że musi schudnąć, a siłownie takie drogie. Dostała od nas na urodziny półroczny karnet na siłkę w okolicy i 2 konsultacje z trenerem personalnym za niemałe pieniądze. Myślałam, że się ucieszy i może w końcu trochę teściowie odsapną i nie będą musieli dawać jej tyle siana. Ale nie, zrobiła awanturę z płaczem i rzucaniem tortem łącznie, że my daliśmy jej do zrozumienia, że jest gruba i brzydka. Oczywiście, wszyscy zaczęli ją pocieszać i się litować jak zwykle.
To jest może 1/20 takich akcji, ale musiałam z siebie wyrzucić choć kilka.
Izolacja to jedyne rozwiązanie na takie osoby. Może kiedyś dorośnie i będzie można się z nią normalnie zakolegować, ale teraz to jeszcze taka gorniara rozwydrzona
dokladnie, bardzo dobrze, ze sie wyprowadzaja
mam nadzieje, ze autorka tym razem postawi na swoim
a jak laska bedzie co chwila dzwonic do brata i prosic o przyjazd, to nie puszczac, niech sobie radzi jak dorosla jest ( jak dawno skonczyla studia to celuje, ze jest 25+)
Prasowanie majtek mi zniszczyło system 😂😂😂
moja mama tez prasuje
i skarpetki
ze tez jej sie chce
@bazienka, trochę nie na temat, ale styl tego komentarza przypomina wiersz biały :D
dzieki :)
Ja też prasuję,przyjemniej na dupsko włożyć wyprasowane a nie takie pomarszczone.
Widzę że z tym prasowaniem majtek to nie taki odosobniony przypadek 😱. Nie szkoda wam czasu marnować? Jak sobie takie obowiązki dokładacie to nie dziwne że potem tyle lamentu kobiet ile to roboty mają w domu...
Bazienka Moja mama też prasowała majtki i skarpetki. 😂
Mąż mi mówił, że jego siostra prasowała nawet swoje stringi...
Ja tak z innej strony: po pierwsze nie ustępuj i się wyprowadźcie, potem uważnie obserwuj zachowanie Twojego Michała względem siostry i matki. Ja tu widzę nie maminsynka, ale braciszka narcystycznej siostrzyczki z podobną relacją. On daje się jej manipulować i jej ulega, bardziej się liczy z jej zdaniem niż twoim, porównuje cię do niej (to tak jak mamusia robi lepsze kotlety, tylko tutaj prasowanie majtek). Po wyprowadzce uważnie obserwuj ile czasu spędza na telefonie z siostrą, jak często ją odwiedza, jak bardzo myśli i mówi jak ona, ale najważniejsze czy daje jej pieniądze. Jeśli będzie dawać jej pieniądze teraz to potem też (bo ślub, a dziecko to już w ogóle od chrzestnego wszystko potrzebuje). Koniecznie wtedy odbierz swoją część oszczędności ze wspólnego konta (swój wkład, nie 50%), wypłata na własne konto, i albo Michał idzie na terapię, żeby się uwolnić spod wpływu manipulacji, albo mu to pasuje i odchodzisz. Zawsze będziesz tą drugą i gorszą, wasze dziecko i jego potrzeby będą po dziecku siostry u całej jego rodziny. Chcesz tak żyć przez następne 10-20 lat?
Aha, doskonały komentarz.
I nie przez następne 10-20 lat ale do śmierci siostruni. Bo siostrunia ZAWSZE będzie miała potrzeby. Na dom, dzieci, paznokcie, a w późniejszym wieku na leki itp.
Manipulantka, której nikt nie pozwala dorosnąć, bo ulegają jej gierkom. Albo mężuś przejrzy na oczy, albo związek prędzej czy później rozpadnie się z hukiem, bo żadna kobieta nie wytrzyma tego, że jest druga dla swojego mężczyzny. Jeśli to ona od niego nie odejdzie, to będzie mu suszyła głowę, oddali się uczuciowo, a wówczas on znajdzie sobie inną.
Ciekawe, co ona myśli o Tobie.
@PrzezSamoH pewnie że jest samolubna bo jak tak może tyle studiowac i pracować i wydawać " swoje pieniądze " . 😂
Octavia - kiedyś usłyszałam o sobie, że jestem "wieczną studentką na utrzymaniu rodziców" - pracowałam na pół etatu, miałam aż 22 lata i byłam na studiach magisterskich dziennych. I tak - mieszkałam u rodziców. Także kto wie, co jest prawdą :)
przezsamoh wg ludzi z internetu jestem otyla 45latka mieszkajaca na wiosce i zyjaca z renty takze ten ;) moje bywanie na uczelni tlumacza sobie tym, ze na niej wykladam ( co sie troche kloci z renta)
ale generalnie smieszy mnie jak obcy ludzie "wiedza lepiej"
Jedna rzecz mnie zaintrygowała z tego wyznania - twój chłopak grzebie siostrze w majtkach czy patrzy jak prasuje?
Mój Michał, mój Michał, mój Michał... Swoją drogą jest dobra książka o tym tytule ;)
Mój Michał, z moim Michałem. Lolll
Typowe na wsi. Dwie Grażynki rywalizują, która będzie lepsza żonka xD żałosne.
Hmm. Według mnie, i ty i ona jesteście trochę dziecinne, każdy medal ma dwie strony, ciekawe jak wyglada historia od strony siostry.
W jednym zdaniu zabrakło siedmiu przecinków!!