#yf0Z4

Jestem już tak zmęczona chodzeniem do szkoły, że dzisiaj rano pakując śniadanie, zamyśliłam się i wlałam do torby herbatę.
Dragomir Odpowiedz

Jeszcze trochę a będziesz zmęczona chodzeniem do pracy.

KarolinaPoludniowa

No i w szkole mają dwa miesiące wakacji, na studiach nawet trzy, a w pracy to już nie będzie tyle wolnego (że nie wspomnę o wolnych weekendach, ale to już zależy, jaka praca) chyba, że zostanie nauczycielką albo wykładowcą na uczelni.

Shido

@KarolinaPoludniowa:

Nauczyciele faktycznie mogą mieć wolne w wakacje czy ferie, ale często mimo tego mają w tym okresie rady pedagogiczne, egzaminy komisyjne, biorą udział w rekrutacji, przygotowują rok. Ale w zamian w ciągu roku "po godzinach" prowadzą konsultacje dla uczniów, sprawdzają prace domowe/egzaminy/kartkówki, przygotowują materiały na kolejną lekcję dla każdej z klas, przygotowują pytania na testy itd. itd. Więc w wakacje tak naprawdę "odrabiają" wiele niepłatnych nadgodzin w ciągu całego roku.

Natomiast wykładowcy mają dość podobnie, a nawet gorzej, bo często wykładowca pracuje poniedziałek-niedziela (bo studia dzienne i zaoczne) dodatkowo może być promotorem (a więc jeszcze siedzi nad pracami dyplomowymi studentów) a dodatkowo bardzo często by w ogóle móc pracować na uczelni - ta wymaga by wykładowca prowadził i publikował własne prace badawcze (bo liczy się to do oceny ewaluacji naukowej danej uczelni)

Dragomir

Z tego wychodzi że najlepiej być nauczycielem wf :)

Apatia

Biedni nauczyciele. To wcale nie jest tak, że przez ostatnie x lat lecą te same sprawdziany i tematy na lekcjach. I do tego ta harówka po 8 godzin dziennie. Moje zdanie na temat biednych nauczycieli uległo zmianie po wejściu w dorosłość, kiedy część znajomych wybrało ten zawód i szczerze opowiedziało jak to wygląda.

Anonek90 Odpowiedz

Po szke i studiach to już z górki. Codziennie zmęczenie przez 40 lat.

Dodaj anonimowe wyznanie