#ya0qf
Od tygodnia męczyły mnie bóle brzucha, byłam poddenerwowana i złościłam się o każdą drobnostkę. Pewnie większość kobiet domyśla się co nadchodziło... Nasza zmora.
Dzisiaj przebiegłam do salonu szczęśliwa, że nadszedł koniec mojej męki, z głośnym okrzykiem "Mam okres!!!". Tata, który również znajdował się w pokoju, spojrzał na mnie dziwnie, by po chwili zapytać, czy mam jakiś powód, żeby go nie mieć. Bardzo mnie zaskoczył, bo nigdy nie rozmawialiśmy na tematy tego typu. Zaczęłam mu tłumaczyć, że to nie tak...
Nie uwierzył, nie odzywa się do mnie od kilku godzin.
Powiedz mu
"Spóźniony PRIMA APRILIS" :)
Znając anonimowe to przedwczesny 😄
Ulga, że koniec jednej męki, ale cierpienie, bo kolejna ;) Kobiety rozumieją
Przed ślubem?! :o jak tak można! :D
Co tydzień do kościoła, a takie rzeczy robi.
Gdzie popełniłem błąd?!
Ja to nie wiem co dzisiejsza młodzież ma w głowach ... Do kościoła a nie..
Cytując Gonciarza:
DO SPOWIEDZI!
:D
Nie wiadomo, ile autorka miała lat ;)
Spóźniający się okres może oznaczac wiele rzeczy, niekoniecznie od razu ciążę. Ja bym od razu wytłumaczyła to tacie, że przyczyną może być stres, zła dieta, problemy zdrowotne. Przykre, że od razu podejrzewa cię o nierozważny seks i się obraża, kiedy teoretycznie przyczyna mogłaby być dużo bardziej złożona (nie mówię, że jest).
To ciebie boli brzuch tylko przed a w trakcie nie?
Pozdrawiam z okresem !
Mój sie do mnie dwa tygodnie nie odzywal jak zaszlam w ciążę... ale o wogóle jest troche chory bo matce jęczał że to jemu na złość.. jak można komuś na złość zrobić sobie dziecko? Na szczescie mu przeszlo i wnuka lubi.
Tatusiowa troska... 😄
Twój tata nie ma chyba poczucia humoru...
A poza tym, to jaki ojciec odwróciłby się od córki NAWET JEŚLI byłaby w ciąży albo współżyła ze swoim chłopakiem? Sorry... przykro mi:)
Ale jak to mówią " Przed ślubem tylko do połowy" xd