#yRUBV
Było to około 10 lat temu...
Tata pomagał dziadkowi na wsi przy żniwach. Robiła się pomału szarówka, a ja jako dziecko postanowiłam iść po tatę. Powiedziałam babci i poszłam. Kawałek drogi był za mną, a przede mną jeszcze około kilometra.
Jechał ciągnikiem... Dobry kolega dziadka i taty. Uśmiechnięty powiedział, że jedzie do nich i żebym wsiadała. Więc dziecko, widząc znajomego, wsiadło. Powiedział, żebym usiadła na kolanach. Usiadłam, jego ręce zaczęły jeździć po moich udach. Zapytał, czy chcę pokierować. Wstałam, wtedy jego ręka znalazła się pod spodenkami... A zaraz pod majtkami... Jego ohydne łapska zaczęły mnie masować. Jego ohydne palce zaczęły wchodzić w środek. Był taki obrzydliwy... Pytał, czy mi się podoba i mówił, żebym nikomu nic nie mówiła. Będzie to nasz mały sekret. Gdy dojechaliśmy, on jak gdyby nigdy nic uśmiechnięty, zadowolony powiedział tacie, że przywiózł mnie, bo tak biednie szłam, a już taka szarówka.
Czemu nikomu nigdy nic nie powiedziałam? Bo cholernie się tego wstydzę. Jakbym tam nie wsiadła... Nic by się nie stało. Wiecie co jest najgorsze? Widuję go bardzo często i on ma taki cholerny uśmieszek... Dzięki, że chociaż tu mogę się wygadać i nikt nie będzie wiedział kim jestem.
To się przedawniło ale i tak możesz mu zrobić niezłe kuku. Przy obecnych możliwościach teleinformatycznych nawet na wsi można zrobić to anonimowo. A nawet proste ogłoszenie na tablicy do ogłoszeń parafialnych żeby matki dziewczynek uważały na zboka.
Zależy ile autorka ma lat. Jeśli nie ma więcej niż 28 lat to się nie przedawniło.
przecież napisała że to było 10 lat temu
Nieprzepadamzaludzmi no i? 10 lat temu mkogla mieć 5 lat, 10, albo 15, co to ma do rzeczy? Sprawa przedawnia się 10 lat po ukończeniu przez nią 18 lat, nie po wydarzeniu.
tak, z wyznania rzeczywiście wynika, że miała 18 lat
na pewno napisałaby wtedy o sobie że jest dzieckiem
Nieprzepadamzaludzmi wciąż nie rozumiesz. Nieważne ile miała wtedy lat, sprawa przedawnia się po 10 latach od skonczenia przez nią lat 18. Mogła mieć 5, mogła mieć 10, niewazne. Przedawnia się po 10 latach od osiągnięcia pełnoletniości. Nie oznacza to, że miała być molestowana w wieku18 lat.
Przy takich sprawach nie koniecznie następuje przedawnienie po 10 latach, bo jak jej coś takiego zrobił, to nie wiadomo ile było ofiar tego zbója, a jak wiadomo nie każde dziecko ma komu powiedzieć o tym lub boi się wyznać. Więc jeśli nawet ona by nie mogła zgłosić to wiadomo czy kiedyś nie wpadnie w sidła prawa, może ktoś w końcu go zgłosi.
Serio nie rozumiem. Gość może wykorzystywać jedną osobę rocznie powiedzmy. Ile jeszcze sobie będzie chodził i tak robił zanim ktoś się odezwie?
Jeszcze nie przepadło. Powiedz tacie
Jakim trzeba być człowiekiem, żeby pozwolić komuś takiemu molestować kolejne dzieci tylko dlatego, że się tego wstydzisz?! Myślisz, że byłaś jedynym przypadkiem?! Gwałtu też nie zgłosisz, no będziesz się wstydzić, a gdy kilka dni później przeczytasz o ofierze gwałtu, któremu mogłaś zapobiec bez wyrzutów sumienia kawkę sobie zaparzysz o otworzysz gazetę na dziale sportowym?
Oczywiście rozumiem strach, przerażenie czy traumę, ale tu nic nie ma o tym. Ona go widzi i nie pisze nic o bólu. Tylko wstyd. To nie Tobie powinno być wstyd wtedy. Po tylu latach już jednak powinnaś się wstydzić.
Spotkało Cię coś takiego, że tak doskonale to rozumiesz? Czy tak tylko piszesz? Owszem, też uważam, że takie rzeczy należy zgłaszać i o nich mówić, ale Twój napastliwy, obwiniający komentarz jest obrzydliwy.
jestem tego samego zdania co HellBlazer, ale wyrazil to w tak wiktymizujacy sposob, ze az mnie mdli
Kiedy czytam takie historie to czasem marzę sobie, że taki śmieć sam jest gwałcony przez jakiegoś bezdomnego żula albo szczotką do kibla. Czuje wtedy satysfakcję. To w zasadzie anonimowe, bo nikomu się nie przyznaje do takich myśli.
Będę brutalna ,ale autorko nie mów tego nikomu z najbliższych ; absolutnie nikt Ci nie uwierzy ,narazisz się na dogadywanie i wyzwiska
Na wsiach temat molestowania nie istnieje ,uslyszysz że to były tylko żarty
Bardzo mi przykro z powodu tego co Ci się przytrafiło - trzymaj się
czy ja wiem? wyjechac, wyprowadzic sie i ostrzec innych byloby zlotym srodkiem
ten zwyrol moz emolestowac inne dzieci, trzeba im pokazac, ze nie sa same
i chronic dzieci sasiadow, a przede wszystkim z rodziny tego palanta
@Bazienka wychowywalam się na wsi - normą tam było ,że gdy przychodził wujek ,kolega rodziny siadalo mu się na kolanach A on mógł łapać za piersi.Mówienie rodzicom o tym, Ci kwitowali "że to tylko żarty " "nic się nie stało " " przesadzasz ".
Nastolatki wręcz się chwaliły że wujek ich "komplementowal " że " cycki im urosły "
Wieś w tej kwestii rządzi się swoimi prawami
to NIE TWOJA WINA, wylacznie tego oblecha
wlasnie na takim poczuciu winy ci zwyrodnialcy bazuja
wsiadajac zgodzilas sie na podwiezienie a nie na lape w majtkach
ja cie prosze, powiedz wszystkim, przeciez on to moze robic innym dzieciom do teraz!
To nie Ty masz powód do wstydu
To jest przerażające. Przeraża mnie zarówno Twoja krzywda jak i to, że czasem trudno upilnować przed krzywdą własne dziecko
Dlatego ważna jest edukacja seksualna, aby uświadamiać dzieci o tym, że to jest złe i mogą się sprzeciwić.
to sie mowi, ze wtedy tym bardziej powinno to mamie powiedziec, razem z grozbami, by mogla dziecko zabezpieczyc/wywiezc gdzies itp.
a juz na pewno uczulic na slowa ze "to bedzie nasza tajemnica"
na lazenie gdzies z kims bez zgody rodzicow, chociaz niestety wiekszosc takich przestepstw odbywa sie w gronie rodziny czy znajomych...
ale na pewno na to, ze nikt nie moze cie tam dotykac, wsadzac czegokolwiek czy lizac/zmuszac do dotykania tam czy lizania siebie, to kazde dziecko powinno wiedziec
Doskonale Cie rozumiem