#yN3Dg

Mam 19 lat, a mój brat 17. Jak to młodzi z miasta, większość wolnego czasu spędzamy na mieście, ze znajomymi itd.
Pewnej niedzieli brat miał iść grać w kosza z kolegami, a ja planowałam pójść do drogerii. Jednak przyszedł do nas nasz 50-letni ojciec i zaproponował nam pójście do parku, na lody, tak jak wtedy, gdy mieliśmy koło 10 lat. Po chwili namysłu zgodziliśmy się.

Spędziliśmy dzień jak za starych, dziecięcych lat. Rozmawialiśmy z tatą jak z najlepszym przyjacielem. Podczas spaceru zawsze był spokojny, szczęśliwy i szczery. Jego zachowanie wpływało też na nas, rozmawialiśmy normalnie o problemach, sukcesach.

Po trzech godzinach wróciliśmy do domu. Brat poszedł na górę, tata oglądać wiadomości, a ja chciałam zaparzyć sobie herbatę w kuchni. Była tam też moja mama. Wzięło mnie, i w sumie zastanawiałam się, dlaczego tata wyszedł z inicjatywą wycieczki.

[Ja] - Mamo, w sumie to czemu tata zechciał zabrać nas do parku?
[Mama] - Wiesz, Gosiu, ostatnio rozmawialiśmy z tatą o czasach, kiedy byliście jeszcze mali, i zwierzył mi się, że tęskni za tymi waszymi spacerami. Teraz każdy zajmuje się sobą i spędzacie razem coraz mniej czasu.

Nie byłam w stanie się odezwać. Sparaliżowało mnie, bo to wszystko to była prawda. Uroniłam łzę i poszłam przytulić tatę. Tak bardzo, my, młodzież, wciągamy się w wir miejskiego życia, że zapominamy o rodzinie, o osobach, które były z nami od samego początku. Weźcie rodziców gdzieś, zaproponujcie im jakąś wycieczkę. Niestety, oni nie będą z wami zawsze.
Rosemary666 Odpowiedz

Ja mam odwrotny problem. Moja mama nie chce spędzać ze mną czasu a ja bym bardzo chciała. Ona nigdy nie ma dla mnie czasu albo praca albo koleżanki albo babcia i tak non stop. Chciałabym żeby spędziła ze mną chociaż jeden dzien

Kaiku

Ja też 😔 Zawsze jak chcę spędzić z mamą czas, coś porobić, gdzieś iść, porozmawiać, lub nawet pomilczeć, cokolwiek, to ona mi mówi, że nie ma czasu (a często tak jest, że nawet w tej chwili lub cały dzień nic nie robi, jednak mimo to ona zawsze "nie ma czasu").

Matilda

Nie traktują was należycie i mimo tego nadal marzycie o wspólnym spędzeniu czasu? Jaki w tym sens?

BadassIggy

Rodzice to rodzice i jeśli się kogoś kocha, chce się z tą osobą spędzać jak najwięcej czasu :)

Kaiku

@Matilda, u mnie taki sens, że kiedyś było inaczej. Przez moje pierwsze 4 lata, a później z roku na rok się coś zmieniało, aż się całkiem zmieniło. Myślałam, że mama potrzebuje czasu żeby się z czymś uporać, ale to chyba nie chodzi o żaden problem, że sie tak zachowuje.
Niestety zawsze będę chcieć spędzić z nią czas, mimo że jest jaka jest...
Kocham ją ponad życie, i codziennie mi przykro, że tak się zachowuje. Na wszystkich jestem uodporniona (dość trudna sytuacja rodzinna), ale na nią nie.
No cóż, życie nie zawsze jest jak z bajki i bliskie osoby także. Zbieram pieniądze i później wyjadę, może z kimś podziele mieszkanie, kawalerke, czy coś. Byleby zwiać stąd. Może wtedy się coś zmieni jak zobaczy, że mnie nie ma... Nie wiem, ale wiem, że jak zarobie więcej pieniędzy to jej będę pomagać, tylko jej z całej "rodziny", a jak nie będzie się dało dalej porozmawiać to zrobie anonimowy przelew 😊
Ale mimo licznych problemów jestem pozytywnie nastawiona do życia :)

Heh, ciekawie tu na tej naszej anonimowej rodzince ;)

nivea

Ja też :|

deadboy27 Odpowiedz

Chciałbym mieć takiego ojca...

superiorvenacava

Oj, ja też bym chciała.

ChoNaKebaba

Nie tylko ty

FelicitySmoak

Ja również...

Czopkomat

I ja też.

matkawariatka

Ja w ogóle chciałabym,żeby był..

psiapsiulka

Nie martwcie się, mojego nigdy nie było, teraz już nie ma dla niego miejsca w moim życiu... Mimo wszystko i tak marzę o prawdziwym ojcu ;/

JuzNieAnonimowy

@psiapsiulka - jak znajdziesz faceta, z którym będziesz miała dzieci, to może on będzie prawdziwym ojcem.

Martyna97

I ja również :/

xBestdugreloWx

niestety jedyne co dostałam od swojego ojca w życiu to podbite oko i parę wyzwisk

blaugball Odpowiedz

Ja często wolę spędzać czas ze swoimi rodzicami niż znajomymi, a czas spędzony z całą rodziną przed telewizorem z zapachową świeczką, dobrym jedzeniem i kotem jest czymś wspaniałym, co mi brakuje na studiach. Żadna impreza czy wypad na miasto nie może się z tym równać. :D

prysznic Odpowiedz

Piękne wyznanie :)

Solange Odpowiedz

Ja uwielbiam chodzić na spacery z moim tatą i psem, zawsze rozmawiamy o czymś, raz mi politykę tłumaczył, a kiedy indziej o filozofii opowiadał. Jak mam problem ze zrozumieniem czegoś to idę tylko do niego.

HorseRider69 Odpowiedz

Miło że o was myśli i chce spędzać z wami czas 😆

lucyfer Odpowiedz

Widzę Ojca raz na "ruski rok" jako, że pracuje i mieszka za granicą, niemniej jednak, gdy był w Polsce w grudniu na urlopie postanowił odśnieżyć podwórko, bo strasznie nasypało śniegu. Ja w ten weekend też byłem w domu rodzinnym i w tym czasie, gdy Tato odsnieżał oczywiście siedziałem przy tym swoim służbowym laptopiku i robiłem kalkulacje. Gdy Tato wrócił, cały zziębnięty zaczął coś mówić o pogodzie. Nie powiem - wkurzyłem się, bo nie mogłem się skupić na pracy, a On mi tu pieprzy o pogodzie. I jak na korposzczura przystało, siedziałem i robiłem analizę w milczeniu. Tato coś dalej mówił z uśmiechem na ustach o śniegu i w końcu usłyszałem jak mówi, że gdy odśnieżał, to przypomniało mu się, jak to było gdy byliśmy mali [ja z rodzenstwem] a On za domem robił nam zjeżdżalnie ze śniegu abyśmy mogli zjeżdżać na workach z sianem, albo jak uczył nas jeździć na małych nartach, jak woził nas na sankach, jak skakaliśmy w zaspy i że to było fajne i lubi to wspominać. I, że dziś odśnieżając przypomniał sobie jak to było, gdy byliśmy mali, i gdy On trochę częściej bywał w domu, jak lubił nam robić te zjeżdżalnie, by później patrzeć jaką to nam radość sprawia. Nie powiem, rozczuliło mnie to, mnie-starego konia. Jednak byłoby trochę dziwnie, gdybym nagle odłożył laptop i poszedł z 50 letnim Ojcem zjeżdżać z górki na workach z sianem. Niemniej jednak cenię Autorkę za to, że wybrała się z Ojcem na tę wycieczkę na lody. Ja tylko usłyszałem, że Tato za tym tęskni, a przedtem nie podejrzewałem Go nawet o takie retrospekcje. Powinienem Go chyba częściej słuchać i z nim rozmawiać, gdy mam okazję, bo tak jak piszesz - rodzice nie zawsze z nami będą, a Ojca i tak zbyt rzadko widuję. Dało mi Twoje wyznanie do myślenia. Nie powiem. Dzięki.

schyrr Odpowiedz

To jest piękne, kiedy rodzice chcą spędzać czas z dziećmi, nawet już "starymi". U mojej koleżanki tego nie było, sama się wychowywała i kiedy zaszła w ciążę w klasie maturalnej to nagle zdziwko i pozbyli się jej z domu...

AleZajebiste Odpowiedz

A mój ojciec mnie bije. Nie chciałabym z nim spędzić ani minuty i zazdroszczę Ci takiego kochającego, dobrego Taty ;)

Metallicoholiczka Odpowiedz

A co jeśli mój Tata drzew się na mnie ledwo wejdą do domu i wytyka każdy błąd ? A zamiast pochwalić za dobra ocenę to mówi "a widzisz dało się pie★dolony leniu ". Mecze się z nim juz parę lat, nie pomagają żadne rozmowy.

Metallicoholiczka

Drze*

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie