#yJ6m8
No cóż, wstałam a pani z westchnięciem opisującym całe jej długie stanie na nogach przez 10 sekund usiadła. Chciałam ukucnąć ale przeliczyłam się i upadłam. Starsza pani rozpoczęła lament, że jestem opętana. I tak jak dres przeklina co 3 słowo, tak ona mówiła co 3 słowo "Jezus Maria". Gdy miałam siłę wstać, spojrzałam na jej domalowane, uniesione brwi i powiedziałam tylko: "Nie wzywaj imienia Pana Boga na daremno".
Na następnym przystanku wysiadłam.
Bo jak ktoś naczarno ubrany, to metal? Nawet jesli jestes to chyba w tym nic złego nie ma. :D
A tak własciwie nikt nie chciał Ci pomóc wstać? :(
Może wyglądało to na niegroźny upadek, a że zaraz wstała, to nikt się nie przejmował
Równie dobrze mogła być ubrana na czarno bo ma żałobę a inni i tak pomyślą swoje ;)
Równie dobrze mogła być ubrana w koszulkę jakiejś kapeli ;)
No, ale to przecież sama autorka napisała, że ubranie typowo metalowe, czyli pewnie się utożsamia z tą kulturą, wiec nie rozumiem pytania :)
A ksiądz w czarnej sutannie chodzi, a jego by nie oskarżyła o to że Boga w sercu nie ma ;)
@Jestemawesome Ja właśnie też nie rozumiem, bo że na czarno to nie od razu metal. Babcie nie są znowu takie zacofane i wiedzą, że glany, koszulki z zespołami, ćwieki są elementami subkultury metalowej :p a autorka nie napisała, że była ubrana na czarno, tylko w określonym stylu :)
Przecież napisała "na moje typowe dla metala ubranie". Nie napisala nic o czarnym kolorze. Autorka jest metalówą po prostu.
Ave Siostro! \m/
Dziewczyna upada w autobusie, nikt nie ruszy dupy pomóc..
Może pusty autobus?
Pusty autobus jak pani nie miała gdzie usiąść, nie sądzę ;)
Jeszcze powie że opętany
LingSu, Ty nie wiesz do czego zdolne są mohery :)
Nikt nie pomógł bo naszego dresa tam nie było xd
Bo to metal.. co będą dziwakowi pomagać?
A potem taka babcia jest pierwsza by narzekać Nowakowej spod trójki i Goździkowej spod szóstki jaka to młodzież chamska, zimna i pełna znieczulicy społecznej..
Starsze panie nawet i w pustym autobusie potrafią robić problemy, bo "to jedne jedyne miejsce, które zajmujesz jest JEJ miejscem i ona CHCE TU siedzieć, więc MASZ się przesiąść" także ten ;)
Ja dziś byłam świadkiem jak w tramwaju linii 52 w Krakowie, w środku dnia jakiś francowaty zomowski dziadek uderzył młodziutką dziewczynę, bo cyt "w#urwia go jej zachowanie" (choć dziewczyna nic nie zrobiła...), na co nawiedzony moherowy babsztyl tylko miał zaciesz, że gość "uczy gowniary rozumu"...
Mam sentyment do tej linii :D ale... ta sytuacja... troche mnie przybila :(
zwróciłabym uwagę !!
To sie zdaza baardzo czesto nie tylko w tramwajach... Mnie w autobusoe babka od ku*** wyzywala i ze nie mam kultury tylko dlatego ze sie usmiechnelam... A na przystanku koles z tekstem to co mala dziwko zabawimy sie..?? Noo mnie wmurowalo... A to tylko dlatego ze nie lubie spodni i nosze spodniczki lub sukienki... Takze..
oddałabym dziadowi >:c
Jak mnie starsi ludzie (nie wszyscy) za przeproszenie wk*****ją
Ja bym nie wstała, żeby ustąpić jej miejsca. Ty źle się czujesz, ale ona oczywiście wie lepiej.
po cholere w ogole ustepowalas....
Często to właśnie te 'starsze pokolenie' nie ma szacunku do ludzi.
Nietety jesteśmy krajem bardzo nie tolerancyjnym.
Wystarczy tatuaż czy kolczyk nie tam gdzie trzeba i juz człowiek jest na "marginesie"
I tak jest wszędzie i ze wszystkim.
Inny ubiór czy fryzura wystarczy to zmieszania kogoś z błotem.
-Masz męża, a nie masz dzieci to straszne. --Masz tylko syna, no to już szybko staraj się o córkę.
-O jak fajnie masz parkę, no to kiedy trzecie?
A przy trójce usłyszysz że to patologia bo na dwóch pokojach tyle dzieci.
Mój mąż, człowiek o złotym sercu. Mamy swoją firmę i pacuje w domu. Ja jestem na wychowawczym i pomagam jak tylko mogę łapiąc dorywcze prace,gdy On ma kiepski miesiąc. Ma Nie normowany czas pracy i często tylko przez telefon. Ma dość sporo czasu dla dzieci popołudniu i często razem wychodzimy na podwórko.
Sąsiedzi są przekonani ze kasę ciagniemy z mopsu bo żadne z nas nie pracuje, a dodatkowo to szkoda im dzieci i mnie, bo mój mąż to według nich patologia i pijak.
Mąż to facet inteligentny, pomocny, ale łysy i uwielbia chodzić w dresie :) Nigdy nie chodził po osiedlu pijany i nigdy też nie pił na placu przy dzieciach.
No ale najważniejsze że nie wygląda i nie ubiara się tak jak większość społeczeństwa, i dlatego opinie mamy yltaka a nie inna.
Ile wyznań, nie nadążam czytać
Ah, te mohery...