#yDulQ
Zanim przyjechał, naszło mnie na porządki, takie dość intensywne. Między innymi
wyczyściłam cały przedpokój, łącznie z kurzem na drzwiach z ubikacji, które mam naprzeciwko drzwi wejściowych, panele lśniły jakby były wczoraj założone itp.
Jedyna rzecz, która nie pasowała do porządku, to wiadro z wodą przy drzwiach wejściowych, gdyż od razu zmywam jak ktoś z podwórka naniesie śnieżną, zimową ciapę.
W końcu wybiła godzina przyjazdu posłańca. Nie mam żadnego stolika w przedpokoju, więc ów Pan klęknął na podłodze przy wejściu i zaczął wypełniać jakieś swoje druczki.
Jego twarz była na poziomie wyżej wymienionego wiaderka, z którym prawie stykał się rzęsami.
Jakoś mi się tak głupio zrobiło, że tak niegościnnie go przyjęłam (zero stolika, czy choćby krzesełka)...
i ten kibelek...
Więc mówię:
- Bardzo przepraszam za to wiadro.
On zaskoczony zaczął się rozglądać z jednej strony, z drugiej, za siebie,
i pyta:
- Jakie wiadro?
Nieco zdziwiona brakiem spostrzegawczości odpowiedziałam:
- To co ma pan przed twarzą...
A on do mnie z tekstem:
- Aa too ... proszę się nie przejmować, ja też mam w domu burdel...
Tak zgasić człowieka ;)
I po co było się starać :D
hahahahaha :D mam nadzieję, że nie wzięłaś tego do siebie :D
Miło xD :D
"Burdel jest, jeszcze tylko dzi*ki"
Tak jak moja babcia mawia "burdel masz taki w pokoju, ze tylko dziw*k brakuje" :D
Lepiej mieć burdel w pokoju, niż pokój w burdelu :D
Moja rodzicielka mówi z kolei "jeszcze tylko nasrać na środku". Rodzice i te ich teksty....:p
@pizzapepperoni
moja się czepiała, ale jak powiedziałam, że to mój burdel i jak będę chciała to będę pobierać opłaty za wstęp to chyba trochę mniej ... ale tata 'śmiechnął' w każdym razie :P
@rollercab chamsko 😒
Na pewno sprzątałaś? :p
Nieźle cię zgasił,chodź swoją drogą z tego co napisałaś/eś wynika że miał wtedy spuszczoną głowę więc nie widział czy jest czysto czy syf
choć*, wybacz mi. :')
"Chodź swoją drogą" też pasuje :D
Ciekawe jaki ma burdel :D
To moja mama mówi, że mam gorzej niż w chlewie , i że tylko nas**ć na środek brakuje ;)
Nie mogłaś zaprosić go do pokoju, tylko facet na podłodze pisał? Niepojęte !
Kiedyś kurier dostarczał mi przesyłkę. Zaprosiłem go do stoliczka w pokoju ale spiesząc się nie zdjął butów. Nie muszę opisywać jak wyglądał mój dywan po tej wizycie. Od tej pory jestem na takie rzeczy uczulona. Nie dziwię się autorce.
Autorce czyli sobie? Wiesz, że nick autora wyznania wyświetla się na niebiesko? :p
Teraz już wie 😊
@zdolna bestia
"Zaprosiłem", "jestem uczulona"
Nie wiem czy wnikać jaka płeć pisała ... xD
To już wiemy dlaczego pisał na podłodze, przy wiadrze :D
Zmiana płci to kwestia szybkiego pisania ze słownikiem w telefonie ;) a, że mam wspólne konto z drugą połówką, to jedno wyznaje a drugie komentuje :)
Każda wymówka jest dobra, ale mogłeś/aś chociaż zaznaczyć ten fakt na początku. Bo w Twojej wypowiedzi ewidentnie widać, że piszesz jako osoba trzecia, która nie zna kompletnie autora ;)
zdolnabestia, kurierzy to na pewno z nagrodami? :D ;)