#xseyw
- Ten autobus co do Oszołoma jedzie to już był czy nie był?
- Tak, był przed chwilą.
- A kiedy będzie następny?
- Za 40 minut.
- Łoo, to stać nie będę. - I poszła w cholerę.
Mój 107 podjechał, usiadłam wygodnie na przednim siedzeniu i tak jadę z pół godziny, aż na horyzoncie widzę gmach swojej uczelni. Wysiadam, już bardziej obudzona i nieprzypominająca zombie i uświadamiam sobie, że: przystanek, o który pytał się chłopak, był w drugą stronę, stomatologa nigdy na moim osiedlu nie było, a autobus do Oszołoma miał być za 2 minuty.
To im pomogłam :D
To już było. W poprzednich komentarzach ktoś nawet zidentyfikował miasto jako Wrocław:)
Znaczy, ty w pełni rozbudzona jesteś. 🙂
W południe już się można rozbudzić :)