#xbXSF

Mając ok. 11-12 lat, obejrzałam bajkę, w której wśród zimowej scenerii jakaś postać wywróciła się na lodowisku i przez przypadek dotknęła językiem zamarzniętej wody.
Bawiło mnie to i chciałam sprawdzić, czy to naprawdę tak wygląda.
Pewnego dnia (podczas zimy) mama wysłała mnie na dwór z dywanem i trzepaczką. Trzepak był zaraz pod moim domem, więc nie miałam daleko. Był już wieczór, ale mama się uparła, bo następnego dnia mieli przyjechać goście. Kiedy rozejrzałam się dookoła i nie zobaczyłam żadnej żywej duszy, dotknęłam językiem zamarzniętego trzepaka. Zorientowałam się, że nie mogę go odczepić. Zaczęłam więc płakać i krzyczeć o pomoc. Musiało to śmiesznie wyglądać z perspektywy z osoby trzeciej, bo brzmiało to mniej więcej tak: „Pomooossyyy, rathunkuuu!!!”. Nadzieja się narodziła, gdy zobaczyłam swojego sąsiada wychodzącego z domu. Zaczęłam krzyczeć jeszcze głośniej, ale mnie nie usłyszał. Nie pozostało mi nic innego jak „odgryźć” język od trzepaka. Z zakrwawioną buzią pobiegłam do domu. Moja mama chciała już wzywać karetkę, ale sytuacja nie była na tyle groźna, abym tego potrzebowała.
Do dzisiaj (a minęło ok. 6-7 lat od tej sytuacji) moja mama śmieje się z tej sytuacji, którą ja wspominam bardzo boleśnie. Ostatnio, gdy byli u mnie w domu sąsiedzi na kawie, moja mama postanowiła opowiedzieć tę jakże śmieszną historię.
Sąsiad powiedział, że to pamięta, nie wiedział kto był tym nieszczęśnikiem, ale podobno pobiegł po ciepłą wodę, tylko że gdy już wyszedł z nią na dwór, nikogo tam nie było, a na trzepaku znalazł tylko kawałek skóry z języka.
UpadlyKociak Odpowiedz

Czy takie "oderwane" kubki smakowe odrastają/regenerują się?

dziobak333

W teorii powinny. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że regenerują się - spaliłam kiedyś czubek języka, przez jakiś czas czułam smak majonezu (którego nienawidzę), ale wszystko minęło i moje kubki smakowe mają się dobrze :)

NoszeKalosze

Kubki smakowe normalnie, bez takich doświadczeń, ulegają zniszczeniu, a na ich miejscu powstają nowe:)

Aniolkowamama

Co wy w ogóle opowiadacie... Przecież kubki smakowe są położone głębiej w języku i nie da się ich oderwać. Można zaburzyc ich odczuwanie przez różne czynniki, ale wyrwać się ich nie da.

mmiluski

Zależy jaka ilość języka została odgryziona. Jeżeli doszło do zerwania naskórka jednowarstwowego, skóry właściwej, warstwy podskórnej i został sam mięsień, to wtedy kubki smakowe nie odrosną. Przy samym zniszczeniu naskórka nie ma co odrastać, ponieważ kubki smakowe są położone odrobinę głębiej... Jednak na szczęście kubki smakowe są rozłożone regularnie, wbrew popularnej historyjce, jakoby kubki smakowe odpowiedzialne za smak słodki były tylko na przodzie, a gorzkiego z tyłu po bokach... to bzdura. Tam jest po prostu największe zagęszczenie danych kubków smakowych, jednak bez danego miejsca również będziemy czuć smak słony/słodki/umami/gorzki/kwaśny... te strefy to bzdura.

Senilla

Ja sobie czasami nieświadomie odgryzam kawałek skóry na języku razem z kubkami smakowymi i z tego co czuję to się regenerują 🤔

ogienek Odpowiedz

To ten sąsiad nie mógł po prostu krzyknąć, że idzie po ciepłą wodę, żeby osoba poczekała?

anonimowawisienka

O tym samym miałam pisać!
Byłoby bez bólu, a język by był cały...

MaryL

Myślę, że jest milion opcji wyjaśniających tą sytuację :) Na pewno było ciemno i na pewno sąsiad był daleko, skoro autorka myślała, że jej nie zauważył. Więc może ona nie usłyszała odpowiedzi czy nie dostrzegła znaku ręką? Albo zobaczył ją jak już był przy klatce i nie chciał tracić czasu na podbiegnięcie do niej, bo by jej odmarzł język, a na krzyk było za daleko albo stała do niego tyłem, i myślał, że go i tak nie widzi, a jak krzyknie, to się przestraszy i oderwie sobie ten język.

ruda781 Odpowiedz

Mój brat przetestował to latem na starej szronowej zamrażarce xD skończyło się tak samo, krew, płacz i panika. Czy to go czegoś nauczyło? Otóż... Nie. Zimą polizał słupek od bramy. Tu już interweniowała mama 😆

MalinoweGofry

Przynajmniej był konsekwentny i zdeterminowany.

Alepan1 Odpowiedz

Nie wiem jak wy to robicie ? Próbowałem zeszłej zimy, przy -20, przykleić język do znaku. Nie działało :-(

luckygirl17

Ciesz się 😂 ja kiedyś idąc dotknęłam wilgotną rękawiczką słupa i po chwili zorientowałam się, że tam został 😆

Dodaj anonimowe wyznanie