#xEOw5

Nienawidzę zmieniania pościeli tak bardzo, że ostatnia zmiana była na Wielkanoc...
PurpleLila Odpowiedz

Zmienianie faktycznie bywa wkurzające, ale położenie się w świeżej, czystej pościeli to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy na świecie.

Villalobos Odpowiedz

Którego roku?

KaskaDupaska

Pańskiego, 1987.

Suszepranie Odpowiedz

Dbasz o pożywienie dla roztoczy, jakie to miłe... ;)

Lunathiel Odpowiedz

Też tego nienawidzę, ale zawsze jak trzeba to biorę gorący prysznic, smaruję się balsamem, przebieram się w czyste ciuchy i powlekam tą cholerną pościel powtarzając sobie w głowie że "zaraz się położę w świeżym, pachnącym pranku, zaraz będzie moja nagroda, już zaraz" xD

Redhairdontcare Odpowiedz

Szkoda, że nie można się dobrać z kilkoma ludźmi kto co robi. U mnie gary leżą tydzień w zlewie (jem w pracy, więc codzinnie dochodzi maksymalnie talerz i kubek) i za każdym razem jak je myje to mi się płakać chce. Za to pościel uwielbiam zmieniać i mogłabym to robić wszystkim sąsiadom z klatki co tydzień

Mandoza Odpowiedz

Proponuję Ci wpisać w Google "roztocza" :)

chujkurwa Odpowiedz

karaluchy pod poduchy

Hehe

Jestjakjest Odpowiedz

Wielka noc na Wielkanoc :D

Lingling Odpowiedz

O ble

mypsy Odpowiedz

Ja nie lubiłam nowej pościeli u mojej babci, tak wykrochmalona że aż sztywna, czasem nawet można było ten krochmal sobie skubać. Teraz zmieniam co trzy- cztery dni, bo pozwalamy psom spać w łóżku

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie