#x66gh

Moja przyszła teściowa miesiąc przed ślubem zatruwała mi życie. Wszystko robiła po to, aby zostawić swojego synka jedynego w domu. Knuła okropne intrygi. Potrafiła np. przekupić kuzyna i ciotkę męża, aby ten opowiadał mi historię o narzeczonym z innymi kobietami, które działy się podczas trwania naszego związku. Poprzez jej zachowanie, między nami przestało się tak pięknie układać. Ciągłe kłótnie, łzy, nerwy. Brakowało mi sił.

Dzień przed ślubem odezwał się do mnie mój były. Był to mój pierwszy, poważny chłopak kiedyś. Rozstaliśmy się wtedy w zgodzie, a powodem była spora odległość - 400km. Zaproponował mi, abym zrezygnowała z ślubu i przyjechała do niego na wakacje na 2 tyg. Powiem szczerze, że wtedy było to dość kuszące. Miałam okropny mętlik w głowie, a na dodatek potrzebowałam wsparcia. Mimo zachęty jednak nie skusiłam się. Do ślubu doszło. Dziś jestem szczęśliwą żoną i matką. Teściowa troszkę spuściła z tonu. Choć jej dalej nie ufam. Gdy jedziemy w odwiedziny do niej, to razem. Nie "puszczam" męża samego, bo kilka razy potrafiła go bardzo zbuntować przeciwko mnie. Mam nadzieję, że ja nie będę taką zaborcza matką nigdy...
PaniPff Odpowiedz

To słaby ten mąż, że musisz go trzymać z dala od matki, żeby się nie zbuntował przeciwko tobie.

Rizit Odpowiedz

Ciekawe, czy ten przypadkowy telefon byłego to też nie była intryga teściowej

DelicateLittleFlower

To samo pomyslalam. :-)

Jakskuteczniejablko Odpowiedz

Nie masz za złe swojemu mężowi nie mogąc liczyć na to że będziesz dla niego zawsze najważniejsza i że musisz 'konkurować' z teściową?

Marian6660

Najważniejsza? Żonę można wymienić, matka jest tylko jedna :)

Dodunia00

Marian6660 ale matce przed Bogiem nie ślubował!

damasu Odpowiedz

To tylko świadczy o tym, że niektórzy ludzie nie powinni mieć dzieci. Dzieci wychowujemy dla świata, by byly kiedyś przyzwoitymi ludźmi, mężami, żonami itp. A nie osobistymi asystentami...

DelicateLittleFlower Odpowiedz

Juz myslalam, ze napiszesz, ze przekupila bylego, zeby sie odezwal. Strach sie nie bac takiej tesciowej. Maz tez pacan ze mamusi nie utemperuje. Po cholere sie mamusia tyle wtraca skoro tylko wam szkodzi!?!

Dragomir Odpowiedz

Przykre, że nie masz wsparcia w małżonku.

Dodaj anonimowe wyznanie