#x2VIn

Każdy medal ma dwie strony, moi drodzy.
Abyście mogli zrozumieć całą chorą sytuację, zacznę dość kontrowersyjnie. Jestem podła i zła do szpiku kości. Zostawiłam chłopaka, który kochał mnie do szaleństwa, wyłącznie przez swoje widzimisię. Nie pomogłam mu, kiedy najbardziej mnie potrzebował.
Właśnie tak teraz ludzie mnie odbierają i właściwie ich rozumiem. Koleś bardzo się postarał, by tak było.

Z Tomkiem (imię zmienione) poznał mnie mój dobry kolega. Byłam trochę zdziwiona, kiedy okazało się, że tak przystojny i szarmancki mężczyzna nigdy nie miał dziewczyny. A jeszcze bardziej zdziwiło mnie, że taka sobie przeciętna ja najwyraźniej mu się spodobała. Nazajutrz zaprosił mnie na spacer. Opowiadał mi o sobie, mówił, że nieśmiałość utrudnia mu kontakty z dziewczynami, ale ze mną jest inaczej, bo wszystko może mi powiedzieć. I rzeczywiście, dużo mi o sobie powiedział.
Miał trudne życie, jego ojciec chorował (nie ujawnił na co) i czasem jego stan się pogarszał. Współczułam mu i niestety go pokochałam.

Kiedyś byliśmy w kinie, a ja nie chciałam iść na horror, bo się bałam. Wrzeszczał na mnie, że popsułam mu wyjście, że jestem idiotką... I wrócił do siebie. A ja zostałam w kinie, poryczałam się i zadzwoniłam po tatę. W środku nocy Tomek zadzwonił i powiedział że "przez moją głupotę" jego ojciec poczuł się fatalnie, widząc, że wrócił zdenerwowany. A ja rzeczywiście byłam głupia, bo go przeprosiłam.

Minęły trzy miesiące. Schudłam prawie 10 kg i z osoby szczupłej przeobraziłam się w szkieletora. Stres mnie wykańczał. Awantury z Tomkiem były codziennie. I zawsze kończyły się tak samo. Moja wina, bo źle się ubrałam. Bo miałam za dużo makijażu. Bo odezwałam się przy jego koledze. A to wszystko sprawiało, że zły Tomek wracał do domu i jego ojciec też się denerwował, a więc z mojej winy jego stan się pogarszał.

Kiedyś popełnił błąd i wyzywał mnie pod domem. Bo miałam buty na obcasie, a on czuł się mało męski, gdy ja wydawałam się wyższa. Mój tata to usłyszał. Ładnie mówiąc, sprowadził Tomka do pionu. On wkurzył się i odjechał. Wówczas powiedziałam tacie jak wygląda nasz związek. Tata kazał mi natychmiast urwać z nim wszelki kontakt, albo zgłasza sprawę o znęcanie się na policje. Wybrałam to pierwsze. Bałam się Tomka tak, że zerwałam z nim przez SMS. SMS-a widziała później cała uczelnia. Tomek rozesłał go wszystkim. Ludzie stwierdzili, że zostawiłam biednego chłopaka, bo, uwaga, jego chory ojciec, którego na oczy nie widziałam, był dla mnie przeszkodą i nie chciałam ładować się w takie bagno.

Minęły już dwa lata. Byłam w tym czasie w psychiatryku, obecnie mam stwierdzoną nerwicę i biorę leki. Terapia także daje efekty.
Dziękuję Ci tato, że pomogłeś mi przepędzić tego potwora z mojego życia.
I proszę Was, nie oceniajcie ludzi po zasłyszanych opiniach.
Annaxo Odpowiedz

Masz wspaniałego ojca, dobrze że Ci pomógł! Trzymam kciuki za Twoje leczenie, na pewno uda Ci sie wyjść z piekła, jakie urządził Twój były chłopak dla Ciebie!

pomarancza23 Odpowiedz

Nienawidzę osób takich jak on, które o wszystkie problemy obwiniają osobę, która nie ma nic z tym wspólnego :/ Dobrze, że wygadałaś się swojemu tacie i on odpowiednio zareagował :) Powodzenia w życiu :) Oby ta nerwica prędko minęła :)

LelHEJlel

No z takimi osobami ciężko jest żyć. MASAKRA. Pozdrawiam mojego kuzyna, który już nie raz miał łzy w oczach bo zostawił siostrę sama(przyjęcie rodzinne było 15 osób, z czego kuzynka (4lata) stanęła na srodk pokoju i zaczęła ryczeć, że nie może znaleźć

Effy Odpowiedz

Nie rozumiem czemu dziewczyny ciągną takie "związki". Nie szanuje Cie, to rzuć go w cholerę i tyle a nie dajesz się niszczyć.

Aperlaxive

Myślisz łopatologicznie. "Nie szanuje Cię to go zostaw itd.itp."
Otóż życie nie jest takie proste. Zazwyczaj takie relacje mają charakter toksyczny. Osoby są od siebie uzależnione, często (jak w tym przypadku) ofiara boi się oprawcy. Poza tym ma zaburzony system własnej wartości, uważa, że jak porzuci oprawcę to już nikogo nie znajdzie. Pomijając fakt, że jest przywiązana do niego u bardzo często go kocha (przez to czasem nie widzi, że ktoś jej robi krzywdę).
Wyjście z takiej relacji jest bardzo ciężkie, konieczna jest pomoc bliskich i przyjaciół.

MojeZycieMojPrzypal

Mam bardzo podobną sytuację i psychicznie nie jestem w stanie się z niej wyplątać. Trzymam kciuki Autorko za nas obie i za wszystkich w podobnej sytuacji.

Aperlaxive

Ja też przeżyłam coś podobnego, tylko w o wiele łagodniejszej formie.
Jednak dzięki temu doświadczeniu zrozumiałam, że to wszystko nie jest takie proste.
A Tobie koleżanko u góry życzę powodzenia i dużo wsparcia ze strony najbliższych. Również trzymam kciuki ♡

tysiahehe

Łatwo mówić trudniej zrobić wiem coś o tym Też miałam chłopaka nie najleprzego bił mnie wyzywał a ja wybaczałam bo zawsze twierrdziłam że się zmieni bo kochałam go ale zdałam sobie sprawe że to nie warto lepiej odejść a teraz mam świetnego faceta który jest aniołem :)

bojakniemytokto Odpowiedz

Czy wam też jak wchodzicie na anonimowe wyskakuje jakąś inna strona z komunikatem o wirusach?

TenOdKebsa

Tak, a jak próbujesz pobrać z niej antywirusa to sciagasz wirusa... także no

Przesunfotel

W życiu nie sciagajcie tych niby antywirusów!

Metallica

W tej stronie nie pogorszyły sie tylko wyznania ale i funkcjonalność :D

bojakniemytokto

Mam na telefonie antywirusa, ale te strony nadal wyskakują. ;(

KrolAnonimowych

Ściągnijcie przeglądarkę adblock i nie bedą wyskakiwać żadne antywirusy, ani reklamy 😉

AAfamily

Mi wtedy cały telefon wibruje jak oszalały i musze całą kartę zamykać bo wyskakuje bez konca 😂

Slicznotka

@KrolAnonimowych niestety nie, ściągnęłam Adblocka parę miesięcy temu i od dwóch dni tutaj też pojawiają mi się takie reklamy (ale inne niż na Chrome).

KrolAnonimowych

@Slicznotka Oo a to dziwne. Pierwszy raz słyszę, żeby na adblocku jakieś reklamy sie pojawiały. Wszyscy znajomi używają i nikt nie narzeka 🤔

Slicznotka

@KrolAnonimowych no cóż, mi się pojawiło to trzy razy od wczoraj. Zobaczę, jak będzie dalej, bo sama wirusa żadnego nie mam.

kefir Odpowiedz

Taki ojciec to skarb. Wierz mi,skarb.

FoxyLady Odpowiedz

Dobry manipulator wszystko osiągnie. Wczoraj usłyszałam ciekawą historię.

Kolega, a raczej znaojmy opowiedział mi swoją historię. Mianowicie pewnego dnia zadzwonił do pracy swojej żony i okazało się, że złożyzła wypowiedzenie i właśnie była w drodze do innego kraju, do innego mężczyzny. Kolega od razu do niej pojechał, ale nic to nie zmienieło, bo doszło do rozwodu. Czyli zdradziła go i odeszła bez słowa. Smutna historia.

Ale... owy znajomy jest niesamowicie nerwowy i nigdy nie wiadomo, w jakim jest nastroju. Jakoś od razu zastanowiło mnie, jaka to musiała być sytuacja między nimi, skoro ona posunęła się do czegoś tak dramatycznego, bo nie miała odwagi powiedzieć mu tego wprost.

Nie wiem jak było naprawdę, ale subiektywnie jestem raczej za "uniewinnieniem" tej pani, pewnie przez własne doświadczenia. O moim byłym wszyscy mówili, że mam szczęście, bo traktuje mnie jak księżniczkę, a wystarczało, że zostaliśmy sami i... straszne. Jestem pewna, że do teraz przedstawia mnie jako wyrachowaną sukę.

TiredOne Odpowiedz

dobra, dawaj namiary na Tomka, odwiedzę go z kijem baseball'owym :]

MiracolousLadybug

Idę z tobą!

LelHEJlel

Przyłącze się 💪

WhereIsMyBrain Odpowiedz

A mnie mój były posądził o zdradę, że się puszczam bo siedziałam z barze ze znajomymi (o czym doskonale wiedział i sam mówił "idź się baw, ja nie mam czasu bo coś tam"). W tym samym czasie, kiedy pisał mi smsy o tym, jaka to jestem zła i niedobra, siedział ze swoją byłą w aucie i się miziali. Widziałam na własne oczy, bo coś mnie podkusiło, żeby jechać w jego ulubione miejsce. Kawał ch8ja.

WhereIsMyBrain

Edit: To sytuacja sprzed kilku lat i mimo, iż mam narzeczonego, to pamięć o takich wydarzeniach nadal boli.

rokiowca Odpowiedz

Eh. Fajnego masz tate. Jak mój ex robi ze mnie dziwke. (Wmawia mi jakieś kłamstwa) To rodzice nie reagują. Na dodatek wspierają go, bo ja jestem zla i niedobra. Wczoraj zadzwonił i chciał przjechać ma kawę. Mówię mu, ze bliżej ma do McDonald's na kawę i ze go nie chce widzieć. Powiedział mi "*uj Ci w ryj". Zapomniałam powiedzieć " wzajemnie" :-(

Nightfall

uciekaj od nich wszystkich.

KasiekNatasiek Odpowiedz

Heh. Ten chłopak jest jak mój ojciec

Zobacz więcej komentarzy (23)
Dodaj anonimowe wyznanie