#wwms2
W wieku 11-12 lat pojechałam z rodzicami w góry, przede wszystkim na narty. Mróz straszny, więc po kilkugodzinnych zjazdach, udaliśmy się do karczmy trochę się ogrzać. Kiedy już wypiłam moją herbatę, stwierdziłam, że przecież mogę sama iść pozjeżdżać. Jak pomyślałam, tak zrobiłam.
Kolejka na wyciąg, nie ukrywam, nie była zbyt krótka. Stoję sobie spokojnie, czekam na swoją kolej, ale coś mi tu nie gra. Rozglądam się, rozmyślam, wszystko wydaje się być w jak najlepszym porządku. A jednak coś mi nie pasowało. Kiedy nadeszła moja kolej i już miałam wjeżdżać, zorientowałam się...
Zapomniałam założyć nart.
Grunt, że zorientowałaś się jeszcze przed wjazdem 😁
Tak "lekko" bardzo.... ;-)
Moja mama kiedyś wybrała się pozalatwiac sprawy urzędowe w dwu różnych butach.
Oba czarne, ale...
Jeden na wysokim obcasie, drugi na niższym o jakieś 2-3cm.
Jeden lakierek drugi matowy.
Jeden w szpic, drugi ze ściętym czubkiem.
Na pytanie kiedy się zorientowała, odpowiedziała, że w którymś z urzędów. Kazdy chyba w takiej sytuacji wrocilby jak najszybciej do domu. Ale nie moja mama. Miała do załatwienia jeszcze parę spraw więc....
"WSZĘDZIE BIEGALAM I SZYBKO PRZEBIERALAM NOGAMI ŻEBY NIKT NIE WIDZIAŁ..."
Przebije ktoś?
😁
Oj tam. Taki drobny szczegół :P
Widać nie tylko ja jestem tak nieogarnięta 👏
No nieźle :D
Aż mi się przypomniał odcinek Konia Rafała:
Pewnego razu koń Rafał jechał na rowerze gdy nagle spadł mu łańcuch, ale na szczęście koń Rafał tego nie zauważył i pojechał dalej. KOŃ RAFAŁ, KOŃ RAFAŁ TRALALALALA
X lat temu byłam taka roztrzepana że chodziłam do szkoły bez pleceka... Ciągle go zapominałam...
Moja koleżanka ciągle go zapomina :D (chodzi do gimnazjum)
Zapomniałam kilka razy stanika ubrać :(
Brawo ty!