#NJ5Mj
P: Dzisiaj porozmawiamy o transplantacji, wie ktoś co to jest?
U: No proszę pana..., chyba każdy wie co to takiego.
Klasa w miarę ucichła.
U: No to jest, jak no ten... mężczyzna.... zamienia się w kobietę i na odwrót.
Chwila ciszy i wielki śmiech w klasie.
No ale przecież "chyba każdy wie co to transplantacja" :P
Taka tam transformacja :D
Transformers w wersji human;)
Ja nie mogę....niektórzy uważają się za najmądrzejszych i mają najwięcej do powiedzenia a w głowie nie mają nic
I tylko próbują zabłysnąć przy ludziach. -_-
W szkole to częste zjawisko. Nie mówię, ze ja jestem idealnym uczniem. Ale jeżeli nie mam nic do powiedzenia, to nie ozdywam się głupio i nie oczekuje poklasku.
Tylko głupiec uważa się za mądrego :)
Ale ja jestem idiotką i mam się za idiotkę.
Bo te wszystkie "trans-" brzmią tak samo :D
Ciekawa jestem jak dalej potoczyla sie rozmowa o transplantacji, bo z tego co mi wiadomo czasami bywa ona bezsensownie potepiana przez kosciol. Autorze? :)
Ciekawe jaki "kościół" chyba świadkowie jehowy, bo z tego co mi wiadomo, to Kościół katolicki, nie tyle, ze nie potępia transplantacji, ale zachęca do składania oświadczenia woli
dla ŚJ to kwestia sumienia, nie określona jako 'zakazana' czy 'dozwolona'. Kościół katolicki z tego co wiem nie ma nic przeciwko też.
Nie znacie się... w końcu to ja w szkole byłem prymasem...
.
Obstawiam, że koleżanka nie dosłyszała albo przeinaczyła sobie w myślach ;)
"Nowoczesne wychowanie" XD
Szkoła średnia i taki ciemnogród...