#wfzBc

Czasami mam wrażenie, że zawiodłam swoją mamę.
Moja mama to trochę taki przykład typowej kobiety — sukienki, spódniczki, maluje się.
Gdy się urodziłam, ona myślała, że będę córeczką mamusi. Jakże się zdziwiła, kiedy wdałam się w ojca...  W wieku 9 lat przestałam nosić sukienki. A w wieku 10 lat przestałam nosić spódniczki. Od ponad 2 lat jestem zakochana w heavy metalu. Nie chcę się malować. Uwielbiam historię, zwłaszcza tematy związane z II wojną światową. 
Często wydaje mi się, że dla mamy bardziej jestem gorszą kopią starszego brata niż córką. Nie wiem, co o tym myśleć. Chcę być sobą, ale z drugiej strony chcę, by patrzyła na mnie jak na mojego brata.
Postac Odpowiedz

Brzmisz jak nastolatka, która szuka swojej drogi. Bądź sobą - to ze sobą spędzasz najwięcej czasu i to Ty masz być szczęśliwa.

ohlala Odpowiedz

Powiem Ci tylko tyle - nie jesteś od tego, aby spełniać ambicje czy pragnienia innych osób.

karlitoska Odpowiedz

OMG jesteś totalnie normalna. Można być piękną kobietą w czerwieni, jak i w czerni.

ohlala

Zwłaszcza, że prawdopodobnie jest nastolatką, więc jeszcze wiele przed nią. Inna sprawa, że wielu matkom nigdy się nie dogodzi, ale zrozumienie, że problem tkwi w rodzicu, a nie w dziecku, czasami zajmuje dużo czasu.

karlitoska

ohlala zgadzam się

An0n Odpowiedz

"Nie chcę się malować" - to zdecydowanie lepsze niż nadużywanie makijażu

Shift Odpowiedz

To dość powszechne że często młodsze rodzeństwo w ten czy inny sposób naśladuje starsze. I nie jest też niczym szczególnym to że odbiegasz od tego co uważasz za normę (zwrot "nastoletni bunt" nie wziął się znikąd).
Nie masz więc żadnego problemu, po prostu to taki etap, nie zamartwiaj się tym, dbaj o dobre relacje z mamą bez względu na to czy nosisz sukienki czy glany ;)

zdystansowany

Gorzej jeśli to już nie jest ten etap i dawno ma ponad 19 lat. Prawda jest taka że nic o niej nie wiemy. Nic o ojcu nie napisała w którego twierdzi że się wdała.

Preludium

Nawet jeśli ma ponad 19 lat, ma prawo się nie malować, nie nosić sukienek, słuchać metalu i interesować II wojną. Bo to wcale nie musi być taki etap, który kiedyś się skończy, tylko po prostu, to, jaka jest. Zresztą, nic złego, czy nienormalnego dziewczyna nie robi. I po prostu chciałaby żeby mama ją akceptowała tak jak brata.

tramwajowe Odpowiedz

Bądź sobą. Nawet jesli za dwa lata zaczniesz się malować i nosić mini to sie na siebie nie złość. To dalej Ty!
Twoje cialo sie przebudowuje, zmiany są normą.

ArabellaStrange Odpowiedz

Miałam koleżankę, która jako nastolatka nosiła się dokładnie jak Ty, podczas gdy jej mama była bardzo kobieca. Ale mama to akceptowała.

Dziesięć lat później ta koleżanka była już na kolejnym etapie życia. Wyrosła z bluz i glanów, a z kolei biegała na obcasach i w dopasowanych sukienkach. W korpo, gdzie pracowała, wszyscy prezesi za nią latali ;)

Rumek Odpowiedz

Niestety kobiecość wyszła z mody. Stąd brak związków, rosnąca samotność i brak dzieci. Nie wszyscy faceci lubią takie chłopięce babki. W ciągu kilku lat 33% społeczeństwa będzie singlami. Po co komu baba jak kolega.

zdystansowany

Niektórzy narzekają że nie mają o czym z babą gadać i co z nią robić w przeciwieństwie do kolegi więc...

zdystansowany Odpowiedz

Ile masz lat?

Dodaj anonimowe wyznanie