Mojego byłego poznałam na imprezie z nowymi znajomymi (wszyscy), gdy byłam bardzo pijana. Był w stroju żołnierza armii czerwonej i w ich szynelu, z sapogami rosyjskimi. Historyk i rekonstruktor z którym rozmawiałam pijana o rozpadzie Jugosławi. Co ciekawe, na trzeźwo mogę sobie uczciwie powiedzieć, że nic nie wiem o rozpadzie Jugosławi. XD Jedno z lepszych wspomnień.
Wiadomo, że prezerwatywy mogą wypadać tylko w konkretnych miejscach.
HansVanDanz
To była aluzja, nie planujemy gdzie i co nam wypadnie.
Z drugiej strony, kto zabiera prezerwatywy na mszę.
Nie bulwersuj się, ten post powyżej,to nie był atak.
Nic w tym dziwnego, ciężko w sutannie o porządne kieszenie
Mi? Nie bardzo.
Może właściciel prezerwatyw miał więcej szczęścia ;)
Mojego byłego poznałam na imprezie z nowymi znajomymi (wszyscy), gdy byłam bardzo pijana. Był w stroju żołnierza armii czerwonej i w ich szynelu, z sapogami rosyjskimi. Historyk i rekonstruktor z którym rozmawiałam pijana o rozpadzie Jugosławi. Co ciekawe, na trzeźwo mogę sobie uczciwie powiedzieć, że nic nie wiem o rozpadzie Jugosławi. XD Jedno z lepszych wspomnień.
Na pewno, tak było...
To , że tobie się nie zdarzyło, nie znaczy , że innym nie może 🐒
Rzeczywiście, ja tak nie poznałem swojego męża:(
A świstak...
Wiadomo, że prezerwatywy mogą wypadać tylko w konkretnych miejscach.
To była aluzja, nie planujemy gdzie i co nam wypadnie.
Z drugiej strony, kto zabiera prezerwatywy na mszę.
Nie bulwersuj się, ten post powyżej,to nie był atak.