Gdy moja mama miała około 4 lat, zbudziła się rano w niedzielę i zobaczyła, że jest sama w domu. W piżamie, wyszła na dwór i idąc wałem szukała rodziców, którzy byli w kościele. Zobaczyła ją kobieta mieszkająca nieopodal i zabrała ja do domu. Nie wiedziała czyja to córka, więc postawiła ją w oknie. Stwierdziła że jak ludzie będą wracać z kościoła to ją zobaczą i wezmą do domu.
Szczęście w nieszczęściu dziadek wracał rowerem i zobaczył córkę.
Takie rzeczy tylko 50 lat temu.
Dodaj anonimowe wyznanie
"Mamo patrz! Jestem wazonem!" :D
Ladny z ciebie wazon :D
Hahaha padłam!😂
Rozśmieszyło mnie samo wyznanie, a twój komentarz chyba nawet bardziej 😂
Bo w życiu możesz być kimkolwiek chcesz 😂
"Mówili, że mogę zostać kim tylko zechcę. Więc zostałam wazonem" :D
A śmiechom nie było końca. :)
Bądź ze mnie dumna, mamo.
Gorzej jak nikt by się po nią nie zgłosił 😃
Haha, jak na wystawie w sklepie
Dobrze ze ją zauważyli 😂
I ten szok co jego córka robi u sąsiadów xd
A minusy bo...?
Wyznanie bez komentarza na minusie, to nie wyznanie :) (oczywiście żartuje). Ludzie chyba mają jakąś manię na punkcie minusowania...
Hahaha :D Umarłam ;d
Jak można zostawić 4 letnie dziecko samo w domu.. :o
Ja zawsze zostawiałam sama, gdy rodzice gdzieś wychodzili. Podobno jak miałam 3-4 lata to ich wyganialam z domu, bo chciałam być sama ;)
Kiedy ja byłam jeszcze niemowlęciem, a mój brat 2 lata starszy to mama budziła nas o 4 nad ranem żeby nas nakarmić, usypiała i jechała na szparagi. Wracała po kilku godzinach i jakoś żyjemy. Jakoś trzeba było sobie radzić.
A co mieli po nianię Franię zadzwonić. Kiedyś to było normalne. Dzieci widać były dojrzalsze albo bardziej zaradne.
Dzisiaj to by już był mops na karku
Jak można zostawić śpiące dziecko i sobie wyjść?
Ale to trochę nieodpowiedzialne zostawiać 4latkę samą. Nawet 50 lat temu.
Nie trochę, a skrajnie.
I dziwić się, że z tych lat tyle dziecięcych grobów na cmentarzach...