#vHRuQ

Wydarzenie miało miejsce, jak miałam ok. 12 lat. Mój kuzyn (Tomek dajmy na to) miał wówczas wesele. Mój drugi kuzyn (załóżmy Wojtek) "polewał" gościom. Jako że humor dopisywał wszystkim, postanowił nalać do kieliszka również mi.
W mojej chorej głowie zrodził się pomysł - wleję wódkę do szklanki, doleję soku i spróbuję.
No i tak zrobiłam. Czułam się winna, gryzło mnie sumienie. Wypiłam z 20 szklanek soku, żeby nie było czuć alkoholu, po czym usiadłam z powrotem koło rodziców. Mama na mnie patrzy (nic nie podejrzewając, ot, po prostu patrzy).
Na co ja...
- Co?! Jaki alkohol?
toniejatomojaschauma Odpowiedz

Hahaha, najwazniejsze, to umiec zachowac pozory 😂😂😂

Sandziunia Odpowiedz

Haha, sprzedałaś się zanim coś zaczęła podejrzewać 😂

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Mój brat mając jakieś 8 lat, całkowicie przypadkowo wypił całą szklankę mocnego drinka. Nigdy nie zapomnę jego wywijania na parkiecie. ;)

Wiem,wiem to bardzo nieodpowiedzialne i moi rodzice powinni spłonąć na stosie.

NyksBlack

Miałam tak samo, tyle że miałam 5 lat. Rodzice do dziś się ze mnie śmieją, że orkiestra mi za głośno grała na weselu (mojej siostry) xD

Mayoko

Ja kiedyś wypiłam kilka szlanek piwa bo myślałam ze to sok jabłkowy, a pozniej mi po prostu zasmakowało... Mialam kilka lat ale nadal pamietam jak krecilo mi sie w głowie i jak nie mogłam wejść na schody i ciągle z nich spadałam, próbując lapac sie drzwi i tak aż do skutku. Ze jednak bylo to niczym syzyfowa praca to polozylam sie pod schodami i zasnęłam.

pocahontas007 Odpowiedz

Szatański pomysł:D

Oliwka23 Odpowiedz

Rozbawiło mnie to wyznanie , nawet bardzo 😭😭

SixHoursLater Odpowiedz

. <- kropka służy teleportacji, jeszcze tu wrócę 😈

mydarkside Odpowiedz

Hahaha najlepszą obroną jest atak :D

Accio Odpowiedz

Ja w wieku jak miałam 13/14 lat to wypiłam 2,5 kieliszka wódki, gdzie wcześniej praktycznie wcale jej nie piłam. Wywróciłam się na parkiecie.

CremeEgg Odpowiedz

😂😂😂

Drewniana Odpowiedz

No nieźle :D

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie