Przytyło mi się. Moja wina – brak ruchu, lenistwo, przekąski. W końcu postanowiłam się za siebie wziąć. Już 6 kg na minusie, więc do ćwiczeń w domu postanowiłam dołożyć basen i biegi. O ile z basenem żadnych problemów nie ma, tak z biegania mam chęć zrezygnować. Biegam trzy razy w tygodniu i co najmniej raz na tydzień słyszę jakże zabawne komentarze typu „o, wieloryb z wody wyszedł”, „łap za drzewo, ziemia się trzęsie!” i pięć innych jakże śmiesznych żarcików. Dodam, że zostało mi do zrzucenia jeszcze tak z 8-9 kg, więc nie mam wymiarów młodej orki. Gdy raz nie wytrzymałam i podeszłam do śmieszka, max 16-17 lat, i go uraczyłam piękną wiązanką, to dostało mi się od przechodzącej kobiety, że czego na dziecku się wyżywam.
No ludzie! Gruba = źle, próbuje schudnąć = też źle.
Thanos miał rację, też najchętniej zdobyłabym rękawicę z wszystkimi kamieniami.
Dodaj anonimowe wyznanie
Masz dodatkowy trening - odporności psychicznej. Oni są tylko przypadkowym ludźmi, Ty jesteś...Tobą. To Ty oglądasz Ciebie w lustrze, to Ty ze sobą żyjesz, to Ty chcesz założyć ukochaną, wciąż jeszcze za małą, sukienkę. Oni to tylko...oni. Są, potrzebują się dowartościowac, ale zapomną o Tobie minutę po tym, gdy ich miniesz. Postaraj się robić to samo. Zapominać o nich. Bo o sobie przecież zapomnieć nie chcesz, prawda?
Miałabym jedną ripostę „ja schudnę, a ty dalej będziesz idiotą/brzydki”
Ja biegałam jak byłam super szczupła i też słyszałam komentarze, z tych delikatniejszych to np chłopacy w podobnym wieku co u Cb krzyczeli "idź coś zjeść". Co najśmieszniejsze, zdarzali się też ludzie, którzy mówili mi, że.... jestem gruba, przytyłam. Chyba myśleli, że skoro jestem szczupła i ćwiczę, to figura jest dla mnie czymś mega ważnym i dotkną jakiś mój czuły punkt.
W każdym razie, nie wierzę, że wyglądasz jak wieloryb, jeśli jesteś w stanie biegać. Oni ci tak gadają, bo widzą, że skoro ćwiczysz, to Ci na tym zależy i cie to dotknie. Po prostu wybieraj inne trasy. Bo niestety z patusami nie wygrasz. A jak mimo tego, że wiesz, że brakuje Ci 8kg do prawidłowej wagi, nasłuchasz się takich komentarzy (czyli dostaniesz sprzeczne sygnały), to zaczniesz wątpić w swój osąd, może nawet w innych dziedzinach życia. I po co ci to
Btw, jeśli wciąż cząstką siebie wierzysz, że patusy zaczepiają Cię, bo mają powód, to spójrz na dertypa. Skrytykował twój wygląd i wagę, mimo, że ani Cie nie widział, ani nie napisałaś nigdzie ile ważysz XD trolle nie szukają osób, które są najgrubsze. Tylko tych, dla których to jest ważne.
Nie musisz rezygnować z biegania przez idiotów. Z resztą jeśli ci komentujący sami nie są idealnie szczupli to też to skomentuj
Babie trzeba było powiedzieć, że dla odmiany możesz się na niej "powyżywać", ciekawe czy jej będzie tak miło.
I trzymam kciuki, żeby ci się udało zrzucić jak najwięcej.
Wieloryb we wszelkich kreskowkach idobranockach jest raczej zwierzątkiem pozytywnym. Więc dziecko nie musiało tego powiedziec w złej wierze.
Tak, nastolatki nie mówią tego w złej wierze... daj spokój
Nieprawda. Wieloryb to potwór morski... czy tam oceaniczny.
Wieloryb to DOCKER, a Docker jest super, ez.
ale fakt, w tym kontekście niestety było to jednoznacznie pejoratywne. I tak, wieloryb w literaturze to Lewiatan w Biblii czy Moby Dick, a więc potwór.
@ExKrement co ty w ogóle gadasz?! Jakie dziecko, to raz, a dwa, nawet jeśli dziecko by tak powiedziało, to jak bardzo trzeba zrobić fikolek logiczny, żeby twierdzić, że wyzwało kogoś od wielorybów i mówiło, że się ziemia trzęsie w dobrej wierze!
Autorko, nie poddawaj się, a komentarze olewaj. Jeśli biegasz w bezpiecznych miejscach to polecam trening ze słuchawkami i muzyka lub audiobook. Nic tak nie wkurza komentujących, jak to że ich nie dostrzegasz.
Nie przejmuj się, rob to co robisz i lubisz dla samej siebie.
zazwyczaj ludzie którzy gadają takie bzdury sami mają mnóstwo kompleksów i w ten sposób próbują je sobie zrekompensować
Olej. A jak masz bardziej figlarny dzień zacznij biec za taką osobą krzycząc "A teraz Baba Jaga cię schrupie pierniczku", zacznij się histerycznie śmiać, ślinić i wywracać oczami.
Zawsze to dodatkowe parę kalorii na minusie za te wygibasy.