#uFY5R
Kiedy byłam mała, byłam strasznie ciekawa co się stanie, jak wsadzę termometr do świeżo zrobionej jajecznicy. Okazało się, że temperatura była zbyt wysoka i termometr pękł. W tym momencie do mojego dania wleciało mnóstwo metalowych malutkich kuleczek. Przerażona natychmiast wyrzuciłam pozostałości do śmietnika, a resztę jajecznicy najzwyczajniej w świecie zjadłam.
Dopiero kilka lat później dowiedziałam się, że te kuleczki to rtęć i w sumie, gdybym jakąś przeoczyła, mogłabym wylądować na SOR-ze... albo w kostnicy. Całe wyznanie nie byłoby aż tak zawstydzające, gdyby nie fakt, że miałam wtedy 12 lat, a o tym, że rtęć jest szkodliwa dowiedziałam się około 18 roku życia. Wstyd mi, że byłam aż tak głupia.
to całkiem spoko, że jeszcze szkło wygrzebałaś, a nie tylko rtęć
Przecież szkło tam pęka i rtęć się wylewa, a nie rozlatuje się na kawałki. Wiem, bo przez głupotę dojechałem jeden w herbacie.
Z drugiej strony skąd miałaś wiedzieć, że jakieś małe metalowe kuleczki mogą cię zabić? Twoi rodzice powinni cię tak wychować, żebyś nie bała się mówić ostaliby wypadkach
To nie twoja wina, tylko konstruktorów tych termometrów z rtęcią. Dziwnym trafem byli to faceci...
Kobiety jakoś żadnych do tej pory nie wymyśliły, tylko korzystały z tych patriarchalnych, które wymyślili mężczyźni.
Kobieta wymyśliła aplikację do sprawdzania pogody, co jest zdecydowanie bezpieczniejsze od termotrów rtęciowych. Ale algorytm Google dostosowuje się do twojej bańki, więc być może ci tego nie znajdzie
Aplikacja działa dzięki termometrom z rtęciom.