#uFY5R

Prawdopodobnie przez swoją głupotę mogłabym już nie żyć. W sumie zastanawiam się, jakim cudem żyję.

Kiedy byłam mała, byłam strasznie ciekawa co się stanie, jak wsadzę termometr do świeżo zrobionej jajecznicy. Okazało się, że temperatura była zbyt wysoka i termometr pękł. W tym momencie do mojego dania wleciało mnóstwo metalowych malutkich kuleczek. Przerażona natychmiast wyrzuciłam pozostałości do śmietnika, a resztę jajecznicy najzwyczajniej w świecie zjadłam.

Dopiero kilka lat później dowiedziałam się, że te kuleczki to rtęć i w sumie, gdybym jakąś przeoczyła, mogłabym wylądować na SOR-ze... albo w kostnicy. Całe wyznanie nie byłoby aż tak zawstydzające, gdyby nie fakt, że miałam wtedy 12 lat, a o tym, że rtęć jest szkodliwa dowiedziałam się około 18 roku życia. Wstyd mi, że byłam aż tak głupia.
Wazaaa Odpowiedz

Rtęć połknięta nie jest groźna, jeśli nie masz np. wrzodów. Trujące są pary rtęci. Niby się dowiedziałaś, ale nie do końca.

worm Odpowiedz

to całkiem spoko, że jeszcze szkło wygrzebałaś, a nie tylko rtęć

Dragomir

Przecież szkło tam pęka i rtęć się wylewa, a nie rozlatuje się na kawałki. Wiem, bo przez głupotę dojechałem jeden w herbacie.

MaryL4 Odpowiedz

Z drugiej strony skąd miałaś wiedzieć, że jakieś małe metalowe kuleczki mogą cię zabić? Twoi rodzice powinni cię tak wychować, żebyś nie bała się mówić ostaliby wypadkach

HansVanDanz

Jak byłem dzieckiem, to termometry rtęciowe były powszechne. Podobnie powszechnie mówiono dzieciom o toksyczności tego metalu.
Wieki temu bawiłem się rozlaną rtęcią, przy użyciu linijki. Kropelki łączyły się niczym w scenie z Terminatora 2.

MaryL4

Dobra, czyli na niektóre dzieci i wypadki nie ma sposobu 😅

Lyssa Odpowiedz

Zastanawiam się tu nad jedną kwestią, bo zajechało zwyczajną ściemą. Czemu? Gówniara dowiedziała się, że rtęć może być zabójcza i że jest w termometrach, więc nasmarowała bajeczkę, jakoby miała szczęście. A w praktyce - nigdy się to nie wydarzyło.

Czemu? Zabrakło doinformowania się, ze to co jest szkodliwe to opary rtęci, że ma znaczenie stężenie, a przede wszystkim - że rtęć to nie są "małe metalowe kuleczki" - rtęć jest metalem - owszem, sęk w tym, że ma płynną konsystencję. Najwyraźniej autorka tez nie ma pojęcia o najprostszej fizyce, bo zanim szkło pęknie, też musi zostać poddane odpowiedniej temperaturze. Dodatkowo termometry działają na zasadzie, że rtęć pod wpływem ciepła się rozszerza, jednak przekroczenie skali - nie powoduje w pierwszej kolejności pęknięcia szkła, tylko wylanie się zawartości do otoczki, która jest wokół słupka i skali. Co więcej - szkło termometru nie rozpryskuje się pod wpływem temperatury, może pęknąć - owszem, ale wytworzy się co najwyżej rysa - przez którą z dużym prawdopodobieństwem nic nie wyleci, ze względu na zbyt dużą gęstość.

wyzwolonaa Odpowiedz

To nie twoja wina, tylko konstruktorów tych termometrów z rtęcią. Dziwnym trafem byli to faceci...

Dragomir

Kobiety jakoś żadnych do tej pory nie wymyśliły, tylko korzystały z tych patriarchalnych, które wymyślili mężczyźni.

wyzwolonaa

Kobieta wymyśliła aplikację do sprawdzania pogody, co jest zdecydowanie bezpieczniejsze od termotrów rtęciowych. Ale algorytm Google dostosowuje się do twojej bańki, więc być może ci tego nie znajdzie

SamoZycie

Aplikacja działa dzięki termometrom z rtęciom.

Wazaaa

Nie "wymyśliła" tylko "zainstalowała". Też pewnie nie bez pomocy.

wyzwolonaa

Aplikacja pogody na smartfony to wynalazek holendersko-argentyńskiej naukowczyni. Wygooglaj sobie Mariá Ana van der Beetle

Wazaaa

Z dziwnego Googla korzystasz. Pewnie według niego Kopernik też była kobietą.

wyzwolonaa

Kwestia algorytmu, jak wyszukujesz mizoginistyczne treści, to potem tylko takie ci się wyświetlają. A założycielem Google jest facet, cóż za niespodzianka. Co do Kopernika, istnieją źródła wskazujące, że mógł być osobą niebinarną, oczywiście w tamtych czasach musiał się ukrywać. Niestety prawicowe rządy (SLD i PO to też prawica) celowo blokują dostęp do tego typu treści

Dodaj anonimowe wyznanie