#u6o8g

Będzie obrzydliwie.

Kolka lat temu byłam uzależniona dosłownie od obgryzania skórek. Uwielbiałam te twarde już skórki, które są z boku paznokcia, odgryzać i gryźć między zębami.
Kiedy brakowało ich na dłoniach, obgryzałam skórki przy paznokciach od stóp. Tam było dużo twardych skórek, którymi się bawiłam w buzi.

Już tego nie robię.
User32744 Odpowiedz

Też czasem obgryzam skórki (tylko te na dłoniach) i czuję się z tym dobrze.

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Też tak kiedyś robiłam.

Ehh,kogo ja oszukuję,nadal czasem robię. 🤣

FlyingPotato Odpowiedz

Ja jak już ani u palców u dłoni czy u stóp nie ma tych skórek to biorę cążki do paznokci i wycinam skórę ze stop.

Kurkuma Odpowiedz

Obrzydliwe, ale czytając to i wyobrażając sobie czuję także ból

PeknietyBalonik Odpowiedz

Gratuluję giętkości.

Yasmina Odpowiedz

Czytałam tu bardziej obrzydliwe historie. Już sobie tak nie schlebiaj.

morini Odpowiedz

Też tak robiłam dopóki nie wyskoczyła mi brodawka na palcu. Od prawie roku nie ruszyłam skórki z obawą, że się przeniesie.

Cero Odpowiedz

Ja się brzydzę buzią dotknąć stopy, więc obrywam skórki pęsetą. Czasami zdarzy mi się odgryźć te u rąk, ale wolę pęsetę.
Oberwane skórki mają taką przewagę nad obgryzionymi, że nic odstającego nie zostaje i nie wkurza. Za to minusem jest chodzenie ciągle w plastach na palcach :(

whateva Odpowiedz

Masz obrzydliwe stopy? Współczuję.

Remka Odpowiedz

nie robisz :)

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie