Mój mąż ma nadwagę. Lubi też uprawiać seks, choć bardzo go męczy wszelka aktywność fizyczna. Dodatkowo, przy zbyt dużym jak na niego wysiłku, zaczyna mieć silne mdłości.
W efekcie moment zaraz po seksie spędzamy oboje w toalecie. Ja się myję, on zaś wisi nad kiblem i rzyga.
Jak to mówią - nieważne jak, ważne, że razem.
Dodaj anonimowe wyznanie
"Jak to mówią - nieważne jak, ważne, że razem."
No ale jak długo? 🤔
Kiedyś po prostu się udusi.
"Otyłość powoduje ograniczenie wydolności serca i płuc, co skutkuje niedotlenieniem organizmu podczas aktywności – mdłości pojawiają się jako reakcja na nagromadzenie kwasu mlekowego i zaburzenia równowagi elektrolitowej."
Raczej czas się skonsultować z lekarzem, bo mąż to raczej ma już otyłość albo problemy zdrowotne skoro tak reaguje, że seks tak odchorowuje.
Spróbuj umyć się przed, moze nie będzie rzygał 😄
Oj tam nadwagę, to obrzydliwy język nienawiści i piętnowanie oraz wyolbrzymianie czyichś niedoskonałości, powodujące ostracyzm społeczny oraz wpędzające w kompleksy. On po prostu jest nieco puszysty.