#tpEOL
Zawsze pomagał w trudnych sytuacjach, często żartował z nami. Miał bardzo dobry kontakt z uczniami. Czasem nawet za dobry...
Okazało się, że moja koleżanka z klasy zaszła z nim w ciążę.
Ksiądz porzucił swoje dotychczasowe zajęcie i razem wychowują córeczkę :)
U nas w szkole ksiądz powiedział, że ksiądz nie może mieć małżeństwa, a nie dzieci :')
i czy zna przykazanie "nie cudzołóż" czy nie tego uczą? ;)
Według mnie, celibat w naszych czasach powinien być zniesiony. Sens to miało wiele lat temu, kiedy duchowni posiadali wielkie majątki i zostało to wprowadzone, żeby ich nie dziedziczyć. Zaraz pewnie zostanę zminusowana, ale trudno :P w różnych religiach kapłani normalnie posiadają rodziny i jest spokój. Wolałabym, żeby w kwestiach seksu i rodziny pouczali mnie ludzie, którzy sami doświadczyli tego na własnej skórze i nie pierd*lą głupot.
No właśnie CELIBAT oznacza bezżeństwo. Czyli, że ksiądz nie może mieć żony. Natomiast to, że nie może mieć dzieci wynika z przykazania "nie cudzołóż", które obowiązuje go jak każdego mężczyznę: współżyję tylko z żoną, a jeśli nie mam jej wcale to zachowuję wstrzemięźliwość.
Jak mówi Fobia - często ludzie mylą celibat ze ślubami czystości. Te drugie składają zakonnicy, księży obowiązuje tylko celibat, czyli nie mogą mieć żony. Ale uprawiając seks grzeszą identycznie, jak każdy kto współżyje poza małżeństwem.
Dobrze celibat oznacza bezzenstwo ale nasza religia zakazuje seksu przedmalzenskiego.wiec jezeli nie mozna uprawiac seksu przed slubem a ksiadz nie moze wziac slubu to na jedno wychodzi...
Właśnie nie jedno. Złamanie ślubów to większy grzech niż samo cudzołóstwo.
U mnie ksiądz powiedział, że ksiądz może mieć dziewczynę, ale nie może z nią współżyć. Wspominał także o różnych rodzajach księży. Do tej pory nie wiem o co mu chodziło.
@fioletowynotes pewnie chodziło mu o diakonów, oni chyba mogą mieć rodziny jeśli dobrze pamiętam
No i ten ksiądz miał rację. Jeżeli jakiś mężczyzna będzie miał żonę i z nią dzieci, jego żona umrze, a dzieci będą pełnoletnie i będą w stanie same się utrzymać, to może on zostać pełnoprawnym księdzem.
Czyli ksiądz z dziećmi powinien być jednocześnie wdowcem
@Mandragoraa bracia zakonni też składają śluby więc nie tylko kobiety.
@Remirar diakoni w Polsce to w większości kandydaci na księży. Niemniej mogą być też tzw. diakoni stali, oni mogą otrzymać święcenia w trakcie małżeństwa, ale po śmieci żony nie mogą się znowu ożenić. Nie jestem pewien, ale w prawosławiu z księżmi chyba działa to tak samo.
@nwaandtheposse nic dodać, nic ująć :)
U mnie w szkole jest katechetka, która ma dziecko z księdzem, więc też ciekawie :))
Ciekawe ciekawe Ci powiem co mówisz😉
Połączyło ich wspólne zainteresowanie ;D
W ukrytej prawdzie byla podobna historia :D
U nas się właśnie przeniósł na parafie razem z katechetką i "jej" córeczkami :)
@Metalica oglądałam ten odcinek.
Ej a oglądacie telenowele "Moja Nadzieja" tam to są dopiero jaja jak berety😂
Ciągnie swój do swego. :-D
O ile dobrze pamiętam to było nawet takie wyznanie 😃 :p
Oglądam tylko ukrytą prawde bo tam się przynajmniej tak nie drą :D
@Metalica Ale pamiętaj,że we wrześniu już jej nie będzie 😉
Ja oglądam na TVN7 powtórki pierwsze sezony najlepsze odcinki hah 😄
Czemu nie ma być od września?
U mnie w gimnazjum podobnie było. Ale ksiądz nie wychowuje małej (dwa latka ma ta dziewczynka, czasem ją widzę jak chodzi z mamą na spacery), tylko zmienił parafie i w sumie nie wiadomo nawet czy interesuje sie dzieckiem
I jak on jeszcze po tym wszystkim może być księdzem? W gimnazjum pedofil jeden.
@realista ona nawet nie ma 18, a on jest gruubo po niej. A pedofil to dla mnie dobre określenie i już.
@alpinistka ten ksiądz byl za raz po święceniach, w ostatnim roku swojej służby w mojej parafi (3 lata trwała) to zrobił, a dziewczyna akurat na pierwszy rok jego nauczania u nas sie załapała jeszcze, bo byla w ostatniej klasie gimn jak do nas przyszedł
Szacun dla księdza! Oczywiście nie za to co zrobił, ale za to jak postąpił. Nie każdy w jego sytuacji wziął by odpowiedzialność za swoje czyny.
"miał bardzo dobry kontakt"- no fakt. Nawet zaowocował...
Każdy ma prawo się zakochać :) nawet ksiądz.
Mąż mojej koleżanki zrezygnował na ostatnim roku seminarium, miłość do niej wygrała :) są szczęśliwym małżeństwem, doczekali się dziecka. Wg mnie celibat to głupota. Księża uczą o małzeństwie, wychowaniu dzieci, życiu w rodzinie, mając tylko wiedzę teoretyczną. O ile bardziej szanowani są pastorzy? Dlaczego nie ma tam tylu skandali pedofilskich? Bo mają żony, normalne rodziny, są spełnieni i zaspokojeni, a wiara im w tym pomaga a nie przeszkadza.
Jeśli przeczytasz jakiekolwiek porządne statystyki, to dowiesz się, że z wszystkich grup osób duchownych rożnych religii (jak również włączając w to grupę nauczycieli oraz lekarzy, czyli grupy, które maja "ułatwiony kontakt z dziećmi), pośród księży kościoła katolickiego jest najmniejszy odsetek pedofili (wynosi on mniej niż 0,3%). Znanym faktem jest zaś, że 68% dzieci doświadczających przemocy seksualnej jest wykorzystywanych przez członka rodziny (badania Departamentu Sprawiedliwości USA z 2014 roku), więc argument, że posiadanie rodziny i seksualne spełnienie w małżeństwie powstrzymuje przed wykorzystywaniem dzieci, ma małe potwierdzenie w rzeczywistości. Polecam również książkę "Pedophiles and Priests: Anatomy of a Contemporary Crisis" Philipa Jenkinsa, który jest profesorem historii na Uniwersytecie Pensylwanii (i który nie jest katolikiem) - uzasadnia on, dlaczego celibat duchownych nie ma nic wspólnego z pedofilią, jak również pokazuje, że wsród duchownych innych wyznać (którzy często mają rodziny) jest to nie mniejszy problem.
Donna proponuję badania inne niż te robione w USA, bo tam są troszkę inne proporcje wyznań niż w Polsce.
Ale ja nie napisałam "odsetek księży pośród pedofili", tylko "odsetek pedofili pośród księży". Czyli miałam na myśli, jaki procent księży - i odpowiednio przedstawicieli innych grup - seksualnie wykorzystywało dzieci, po to właśnie używając procentów, żeby porównać to niezależnie od liczebności danej grupy. Ponadto akurat to badanie pochodzi z cytowanej książki, która dotyczy całego świata, nie tylko USA.
Na ostatnim roku miał już świecenia diakonatu. To pierwszy stopień świeceń które nie wygasają automatycznie z wystąpieniem zainteresowanego. Czyli jest właściwie byłym księdzem. Diakonatu wiąze się z błogoslawieniem związków małżeńskich, udzielaniem chrztów, czytaniem Ewangelii, modlitwy powszechnej, a także gloszeniem kazań.
Bardzo odpowiedzialny skoro wybrał wychowanie dziecka. Ksiądz też człowiek. :-)
Dobrze że podjął się opieki :) ale źle że zrobił to z uczennicą.
Zajebiście. I będą żyć długo i szczęśliwie 😃