Zawsze jak byłem mały, bawiłem się w wojnę z kolegami i koleżankami. Zawsze był płacz jak jedna drużyna przegrywała. Dziś minęło trochę czasu od tamtych lat... mam syna i żonę, z którą płakałem gdy przegrywaliśmy "wojnę".
Dziś po tylu latach znów widziałem łzy swojej żony... Były to 1 nasze wspólne święta po moim powrocie z misji zagranicznej. Tak, jestem zawodowym żołnierzem. Jestem z tego dumny.
Dodaj anonimowe wyznanie
Piękne wyznanie ;)
I zaklęcie piękne 😂
HP? 😍
Potterheads łączymy się!
Potterheads /*
😍
Witam Potterheads 😊
Potter forever
Wyznanie z dusza. Takie sa okej:) tez zawsze chcialem byc zolnierzem, ale jestem leniwym cepem :) moze kiedys:)
Też zawsze chciałam iść do wojska, ale również mam świadomość, że jestem zbyt leniwa :v
Wy to fajnie macie... Ja zawsze chciałem ale choroba nie pozwala :/
Takich wyznań powinno być zdecydowanie więcej! 😊
Masz prawo być dumny i dumni z Ciebie powinni być też inni ludzie. To co robisz, jest naprawdę piękne. W końcu narażasz własne życie w obronie innych. Nie każdy jest zdolny do takiego poświęcenia
Do wszystkich piszących, że ta wojna nie dotyczy Polski. Czy w misjach czasem nie jest tak, że chodzi przede wszystkim o podniesienie wartości bojowej? Nie wiem, jak wy, ale ja osobiście wolałabym, żeby Polski w razie zagrożenia bronili doświadczeni żołnierze. Wiem, że strasznie egoistycznie to zabrzmiało, jakbym w ogóle nie miała serca i "skazywała" żołnierzy na tortury i śmierć. Ale może doświadczenie nie ma żadnego przełożenia na zachowanie żolnierza w razie obrony swojego kraju. Może to ja sobie coś ubzdurałam. Zapraszam więc do dyskusji na ten temat. Jestem ciekawa, co o tym sądzą żołnierze i inni ludzie. A co do dumy, to uważam, że chodzi o to, żeby w razie czego bardziej się przydać swojej ukochanej Ojczyźnie, być może o to, że teraz w jakiś sposób jej pomagają (może te misje mają jakieś przełożenie na politykę danego państwa wobec Polski) i o odczucie, że pomaga się komuś. Ile ja bym dała, żeby podobnie się poczuć. A i proszę mi nie wrzucać linków z jednostkami wojskowymi i instrukcjami, co zrobić, żeby zostać żołnierzem. Ja i tak wiem, że się nie nadaję.
Wzruszające wyznanie, dziękuje za twoją służbę ;)
.
Aż mnie dreszcze przeszły podczas czytania.
Od razu po ostatnim zdaniu przypomniało mi się "ja, jestem z siebie dumna"
piekne i smutne... ten ciagly strach czy maaz wroci