#s44d2
Kiedyś na lekcji omawialiśmy zwierzęta z gór. Nauczyciel zaczął opowiadać o różnych gatunkach itp. W pewnym momencie ktoś spytał o niedźwiedzie. Ja, przekonana, że niedźwiedzie nie istnieją, od razu to powiedziałam. Chyba nie muszę dodawać, że cała klasa mnie wyśmiała.
Aktualnie pracuję w zoo, gdzie opiekuję się niedźwiedziem.
Zastanawiam się czym kierowali się Twoi rodzice...?
Troską. Autorka musiała wystraszyć się niedźwiedzia np. w telewizji. Głupie rozwiązanie, ale z pewnością chcieli dobrze.
A wyszło jak zawsze :D
szastprast, ja myśle, że zrobili to dla śmiechu kosztem dziecka...
Pomyślałam to samo co Szastprast :)
Myślę, że tu każdy ma swoje zdanie i nie ma co minusować. :)
Niedźwiedzie nie istnieją. Rodzice mieli rację. Nie opiekujesz się żadnym niedźwiedziem, to tylko zimnioki, chłód i halucynacje z niedożywienia.
Hahah wygrałeś/aś bilet do zoo :D
Rodzice cię nie okłamali, to społeństwo chce ci wmówić, że jest inaczej.
Ale... wtf? :D
Trochę głupio, że rodzice mają takie pomysły.. Rozumiem wróżki elfy czy mikołaja ale niedźwiedzie? Oo
Ironia losu
Od zawsze chce pracować w zoo, jak mógłbym się zakręcić do tej roboty dasz jakieś wskazówki ??:)
To elfy nie istnieją?!
WOOOOOOOW ! Fajna praca!
Jak byłam mała, to myślałam, że myszy są tak małe, że aż niewidzialne, tak jak bakterie... :D