Od jakiegoś czasu mamy w domu ekipę budowlaną. Pracę zaczynają dość wcześnie rano i zwykle siedzą do późnego wieczora. Jak wiadomo praca fizyczna jest bardzo męcząca, zwłaszcza w taki upał. Mogą więc liczyć na chłodne napoje, kanapeczki, kawki i ciasteczka. Nic nadzwyczajnego. Jednak mój Tata popisał się ostatnio wyjątkowo dużą gościnnością. Wróciłam ze sklepu z pełnymi torbami. Zajrzał do jednej z nich... To co stało się chwilę później, rozwaliło mnie na łopatki.
Tata <na głos przy robotnikach>: Może zrobisz córeczko panom loda?
Faceci wybuchnęli śmiechem i stwierdzili, że nie mają nic przeciwko.
Tata? Nie zrozumiał dlaczego zwykłe lody kupione w pobliskim sklepie są tak zabawne.
Dodaj anonimowe wyznanie
Pewnie im już ślinka pociekła c(:
Może i nie tylko ślinka XD
hehehehe
Ale się upieprzyliście. Zrobić lody można nawet, gdy są gotowe - nałożyć do pucharków, dać owoców, bitej śmietany, posypki. Taki skrót myślowy, a przeżywacie jak mrówka okres...
Mimo wszystko jest różnica czy robi się komuś loda czy lody. :D
Zabij się
@Rambidan ty od Gargamela? ;D
Nie od gargamela tylko od wszystkich
Roznica jest, jak to bylo w kawale: Czym sie rozni krolowa loda od krolowej lodu?
-Ta pierwsza jest postacia pozytywna, a ta druga negatywna 😊
@Zielonamru loda/lody? W sensie jak robienie robotnikom, to i tak mogłoby im się skojarzyć 😜
"elo ojebac panu gale? czy wloskiego pan chce"
I teraz mam ochotę zjeść loda przez to wyznanie :(
Serio nie ogarnął...?
Myślę, że ogarnął, tylko nie dał po sobie tego znać.
Właśnie jem lody ;)
To kupione lody się robi? :D
Kupuje się lody litrowe w pudełeczku i rożki wtedy można samemu robić. My nawet w zimę mamy w domu zapas rożków.
No to u mnie mówi się na to nakładanie lodów a robienie to od podstaw.
@obloczek20 co region to trochę inna mowa ;)
U nas się na to mówi robienie lodów:) o nakładaniu nie słyszałam:)
Owszem różni się nasz język w wielu regionach, ale tylko napisałam jak mówi się w moich okolicach, żeby mój główny komentarz był zrozumiały ;)
/
=c(:
\
Zabawna gra słów
Hehe. Bez podtekstów