#rZe2Z
Postanowiłam kupić sobie nową bieliznę, z okazji urodzin mojego chłopaka. Chodziłam z koleżanką po sklepach, aż wreszcie natrafiłam na fajny i całkiem niedrogi komplet. Mam spory biust, lecz jestem bardzo szczupła, z tego względu wzięłam mały biustonosz i pognałam do przymierzalni.
Przymierzyłam. Był ewidentnie za ciasny, jednak fajnie opinał bimbały i postanowiłam pokazać się w całej okazałości koleżance.
W trakcie pytania "I jak?" odsłoniłam zasłonę i stało się coś, czego nie życzyłabym najgorszego wrogowi. Zapięcie stanika wystrzeliło. Odpięło się, a mój biust uwolnił się jak orka z popularnego filmu.
Wspomniałam już, że w przymierzalni była kolejka, a ja stałam naprzeciw niej?
Szybko zasunęłam zasłonę, w tle słysząc chłopczyka - "Mamo, a tej pani było widać cycki".
Jak przymierzam bieliznę i chcę ją komuś pokazać, to raczej ten ktoś wchodzi do przymierzalni, a nie odsłaniam się w całej okazałości reszcie sklepu. Ale może ja jestem dziwna.:P
W takim bądź razie też jestem dziwna. :|
No to jesteśmy trzy...
Cztery!
Wy to przynajmniej świadomie podejmujecie tą decyzję. Ja ubierając rurki (na mój zbyt wielki tyłek, jak się okazało) straciłam równowagę i upadając na tyłek zerwałam całą zasłonę przymierzaln i wypadłam w majtach na środek sklepu. ALE! To jeszcze nie koniec. Nie dość, że nie mogłam wstać przez te przeklęte rurki to wszystkie zasłony były powieszone na jednej części, co za tym idzie... Zerwałam nie tylko swoją zasłonę. W sumie trochę pocieszające, że nie tylko ja pokazałam co nieco. Pozdrawiam
Ile ja bym dała, żeby rurki były na mnie za małe. Rozmiar xxs nie jest za fajnie nosić.... Ale tyłek mam 👌, tylko nogi koszmarnie szczupłe....
Chyba naprawdę jesteśmy dziwne, bo to już kolejna historia której bohaterka właśnie tak postepuje...
@PachaMeduzy - Pocieszające? raczej nie dla nich ;) Jak ludzie zareagowali? :D
@nkp6 staram się znaleźć pozytywy, okej? Nie zabieraj mi tego :D nigdy w życiu, stado kobiet nie patrzało na mnie w taki sposób. Z tak ogromną żądzą mordu. Wyobraź sobie kobietę z urzędu o imeniu Grażyna, która tam jest za karę, razy cztery, a Ty przychodzisz i nie wiesz co napisać w rubryce nr. 9. No to tak właśnie wyglądały kobiety z przymierzalni.
I przez takie jak Wy, My mężczyźni nie mamy za grosz przyjemności z zakupów :D
Przecież za mały stanik jest katorgą! Sama jestem szczupła, a bimbały mam duże i ch*j mnie strzela jak cycki urosną, a stanik jest za mały..
Twój komentarz mnie rozśmieszył, aż parsknęłam śmiechem, czemu? :D
NIGDY nie narzekajcie na nadmiar cycków:(
Niektórzy oddaliby za nie najnowsze szpilki..
Mam 174 cm wzrostu, waże 61 kg (nie widać tego po mnie, nóżki jak patyczki, ręce to samo), a wszystko idzie w cycki już mam rozmiar D/E. Dziewczyny nie wiecie jak musze się namęczyć w kupowaniu stanika. Najpierw sprawdzam czy stanik nie ma gąbki, później szukam rozmiaru,a później szukam czy nie jest za bardzo wycięty, bo przecież cycki bedą wypadać jak się nachyle. Jak stanik przejdzie odpowiedni test w przymierzalni (skakanie, pochylanie się, tak żeby sprawdzić, czy przypadkiem nie dostane cyckiem w twarz jak będe biec). Godzina z bani, a za miesiąc się okazuje, że cycki znowu splatały figla i urosły i k*rwa wypadaja :( albo stanik ciśnie cycki,więc nie rozumiem po co brać za mały stanik? :D
Dziewczyny, chcecie duże cycki? Znam dobry sposób :)
@likeangel Jaki?:3
Opowiem Wam historię kiedy miałam 4/5/6 lat. Byłam u babci na wsi z moją kuzynką, która jest 6 lat starsza. Dodac muszę, że moja babcia jest grubszą osobą no i ma mega wielkie cycki. Na płocie wisiały staniki babci i były takie wielkie jak spadochron. Z kuzynka po kryjomu przymierzałyśmy staniki wiszące na płocie i kłóciłyśmy sie, której z nas babcia odda w spadku staniki (!), bo obie chciałyśmy mieć takie duże cycki. No i niestety moje marzenie się spełniło xd Więc jeśli czegoś pragniecie, to marzenie się spełni :)
P.S. Kłótnie z kuzynką słyszeli moi rodzice i do tej pory mówią mi, że mogłam nie marzyć o takich wielkich cyckach za młodu jak teraz na nie narzekam :D
HerbataMiStygnie, może jeszcze warto przymierzyć babciny stanik? :D
Moje 166 cm także... :|
Moje 174 cm daje rade to Wasz wzrost też da! :D
@likeanangel, byłaś u brafitterki? Ja tam mam małe piersi (chętnie od Ciebie wezmę trochę! ), ale dobrze dobrany stanik to ważna rzecz.
czas chyba zaczac chodzic po sklepach ^.^ pomimo tego ze jak typowy facet mam alergie na zakupy a tym bardziej na wybieranie jednego ciucha przez pol dnia
Stój koło przymierzalni, może Ci się uda :D
Mam to samo. Wiem że wiele kobiet zazdrości ale to katorga przy kupowaniu na przykład bluzek koszulowych.... W brzuchu XS jest ok a w cyckach L czasem małe... Tak jakby szczupła dziewczyna koniecznie musiała mieć małe piersi...
Rozumiem Cię doskonale, przez to nie mogę nosić bluzek zapinanych na guziki. -.- Z sukienkami też jest masakra... Musiałabym sobie szyć na miarę...
najgorsze co może być... przy rozmiarze koszuli S muszę kupować M lub L, by nie była opięta na piersiach, chociaż czasami to L bywa za małe... Z sukienkami jeszcze gorzej, bo przynajmniej u mnie z takimi piersiami wyglądam jakbym miała ogromne ramiona... nie ma czego zazdrościć 'cycatym' dziewczynom :)
łączę się w bólu :)
Kupowanie sobie rzeczy z okazji urodzin chłopaka 😂😂😂
Każdy pretekst dobry. Ja jem ciasto, bo ktoś na świecie ma dziś urodziny :D
to tylko pretekst, żeby coś nowego kupić i mieć usprawiedliwienie dla samej siebie ;)
Masz spory biust ale bierzesz za mały stanik? Wiesz po co są 2 a nawet 3 rządki zapięć?
Co z tego, ze za mały. Ważne, ze bimbały opina.
Oo współczuję 😂😂
@Herbata... nie wiem dlaczego cię zminusowali, ale ja też zazdroszczę (pomimo że nie mam na imię Martyna :)) @Martyna założyła konto już prz początkach strony, a teraz trzeba się mocno wysilić, żeby jakiś nick wymyślić, bo wszystkie są już zajęte ;(
To po co wychodzisz? :D jak coś przymierzam to zazwyczaj ktoś wchodzi do mnie i ocenia ;)
Z okazji urodzin chłopaka to się raczej JEMU coś kupuje a nie sobie.
Prezent dla dwoje, bo jeśli to była wyjątkowo sekowna bielizna to chłopak cieszy sie bardziej niż z rzeczowego prezentu. To ona staje się tym prezentem
Mimo że jestem kobietą to jakoś mnie zawsze to bawiło :) seksowna bielizna damska to powinien być tylko dodatek do jakiegos rzeczowego prezentu. A inna sprawa ze współczuję facetom którzy muszą czekać na seks czy seksowną bieliznę na jakąś okazję...
Ale autorka przecież nie napisała, że to miał być prezent dla chłopaka. Ja to zrozumiałam tak, że po prostu z okazji jego urodzin, chciała wyglądać wyjątkowo ładnie. Nie jako prezent, tylko miły dodatek. To chyba normalne :D
A gdzie jest napisane, ze to jedyny prezent, ktory mu dała? Bo chyba coś przeoczyłam...