#qqwIW

Jestem dziewczyną z nadwagą. Niby tego po mnie nie widać, jednakże zawsze miałam kompleksy z tego powodu, a do najładniejszych też nie należę. Przechodząc do rzeczy - pewnego razu wybrałam się na szkolną wycieczkę w góry. Było dużo osób, większość kojarzyłam z korytarza. W następnym tygodniu, stojąc na chodniku, zauważyłam chłopaka, który był własnie na tej wycieczce. Uśmiechnęłam się szeroko, jak to mam w zwyczaju, w zamian za to również odpowiedział uśmiechem i zwykłym "cześć".

Wydawał się bardzo miły, chodził do mojej szkoły, do klasy informatycznej, a od znajomych słyszałam, że całkiem "spoko koleś". Czas mijał, aż nagle, kiedy poddałam się rytuałowi sprzątania, mój telefon zaczął wibrować. To była wiadomość od tego chłopaka. Zdziwiłam się nieco, ponieważ otrzymałam w niej zaproszenie do kina.

Byłam bardzo zadowolona, że ktoś się mną zainteresował, jednak zawsze musiałam trochę na swój temat ponarzekać - jaka to ja nie jestem gruba, a jaka brzydka, "worek na głowę i za ojczyznę". Jednak spotkałam się ze sprzeciwem z jego strony - powiedział mi, że według niego jestem idealna i żebym nie przesadzała. Wtedy mój licznik samooceny zaczął wariować. No myślę - nie możliwe żeby to było naprawdę, przecież mną nigdy się nikt nie interesował. Oczywiście zgodziłam się na wspólny seans w kinie.

Nadszedł ten czas, kiedy mieliśmy się spotkać. Czekał przed szkołą. Zestresowałam się okropnie, ale dumnie otworzyłam drzwi i stanęłam naprzeciwko niego, pytając od razu, czy długo na mnie czekał. Poszliśmy najpierw do kawiarni w celu lepszego zapoznania, dużo rozmawialiśmy, śmialiśmy się, ogólnie bardzo miła atmosfera. Później seans w kinie, skończyło się na przytuleniu się na dworcu i rozejściu w swoją stronę. Coraz częściej się spotykaliśmy i zawsze było fajnie.

Pewnego razu zaprosił mnie do własnego domu. Poznałam jego mamę, tatę i 8-letnią siostrę. Na oko bardzo sympatyczni rodzice, z poczuciem humoru, więc myślę - pewnie mnie polubią. Po jakimś czasie pisaliśmy na Facebooku. Spytałam go, czy jego rodzice mnie polubili. Okazało się, że mama powiedziała mu, że jestem "ciężkim przypadkiem" pod względem tego jak wyglądam i nie wierzy, że uda mi się schudnąć. Po wyznaniach, że jestem według niego idealna dowiedziałam się, że również podziela zdanie swojej mamy, a najbardziej przeszkadza mu to, że jego motor w dwójkę nas nie uciągnie pod górkę. Nie wierzyłam w to co czytam.

Najbardziej z tego wszystkiego żal mi jego siostry, z którą na następnym spotkaniu u niego w domu miałam układać puzzle. Nie spotkaliśmy się nigdy więcej, no chyba że na korytarzu. No cóż, są ludzie i parapety, w tym przypadku maminsynki :)
jeneko Odpowiedz

A już myślałam, że będzie happy end, a tu takie rozczarowanie. :(

78FS

Ja znana z pesymizmu od początku czułam, że to nie będzie typowe wyznanie.

MandzioKotel

@dzikiesanie mam ten sam problem. Gdyby to było tak prosto jak w Agar.io, po prostu wcisnąć "w" i przekazać masę :v Dołączam do akcji c:

CzekoladoweCiacho

Z chęcią wam przekaże trochę mojej 😜 gruba nie jestem, ale schudnąć trochę chcę, a ciężko się wziąć

ZielonyKontener Odpowiedz

Nie przejmuj się nim. Jak widać kretyn z niego. A Ty unieś głowę do góry, wypnij cycki do przodu i uśmiechnij się. Znajdziesz lepszego :)

jeneko

Twoj nick- śmiechłam głośno XD

ZielonyKontener

A z jakiegoż powodu? ;)

jeneko

Twoj nick mnie rozśmieszył, ale nie myśl, że się naśmiewam ;-)

ZielonyKontener

Nie o to mi chodzi. Wzięłam go z pewnego kawału i myślałam, że ktoś może to skojarzył ;)

kromkazmaslem

Przytoczysz ten kawał? ^^

ZielonyKontener

Co to jest: zielone i ma 12 par piersi?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Kontener pod kliniką onkologiczną

bejbe

Chamskie...

amyy Odpowiedz

Cham, ale ty zrób coś dla siebie, schudnij do normalnej wagi, pocwicz, nowa fryzura, jakiś makeup i od razu ci skoczy samoocena :) Schudnij będziesz miec łatwiej w zyciu taka prawda, a on zobaczy co stracił. :)

Nie możesz tak źle myśleć o sobie, na pewno jesteś ładna dziewczyną

Zezol Odpowiedz

Jak ja nie lubie narzekania "jestem gruba i brzydka, nikt mnie nie zechce"... Skoro Ci to przeszkadza to odstaw te chipsy czy czekolade i zacznij cos z tym robic! nie chce byc niemily no ale kurde, zawsze latwiej jest sie pouzalac niz popracowac nad soba...

Anamara

Dokładnie. Ma nadwagę, szuka księcia i myśli, że jak będzie powtarzać do porzygu, że jest gruba i brzydka i czekać na gorące "Ależ skąd!", to będzie spoko... -.-'

Dla wiadomości - czipsy jadałam tylko od wielkiego dzwona :)

Krolik Odpowiedz

A początek wydawał się taki fajny. Co za koleś. Znajdziesz takiego, który będzie miał swoje zdanie :)

fiolmistrz Odpowiedz

Zamiast narzekac rusz tylek i wez sie za Siebie jak Ci jest zle w dotychczasowym Ciele:-) to nie charakter ze tego juz raczej nie zmienisz :-)

Parapetopiryna Odpowiedz

Olej gościa

tasse Odpowiedz

Co z niego za żenada ludzka! Najważniejsze, że potrafisz podejść do tej sytuacji ( jakby nie było b.przykrej ) z dystansem i humorem. Szacunek dla Ciebie ! I pamiętaj, co Cie nie zabije, to Cię wzmocni- jestem pewna,że jeszcze spotkasz, kogo kto Cie doceni, bo widać,że fajna z Ciebie dziecwzyna ;-)

Drewutnia Odpowiedz

Co za cham.

prysznic Odpowiedz

Cham... poprostu CHAM

Zobacz więcej komentarzy (30)
Dodaj anonimowe wyznanie