Mama powiedziała mi, żebym umyła naczynia. Oczywiście nie mam nic do tego, bo wiem, że obowiązkami trzeba się dzielić, lecz to ja cały czas sprzątam w domu, zmywam talerze itd., podczas gdy moi dwaj starsi bracia nic nie robią w domu tylko leżą.
Zapytałam się więc mamy, dlaczego choć raz moi bracia nie mogą umyć tych naczyń.
Odpowiedziała: "przecież to ty jesteś dziewczyną".
Aha.
Dodaj anonimowe wyznanie
Trzeba było odpowiedzieć "ale naczynia to się przecież rękami myje". A na poważnie, to to jest tok myślenia w olbrzymiej ilości domów, a potem szok matek że dorosły mężczyzna i nic nie umie w domu...
A później w domach z żonami spotkają się z rzeczywistością.
No i jak ta rzeczywistość wygląda po paru latach małżeństwa?