Wczoraj byłam u mojej koleżanki. W trakcie naszej rozmowy podchodzi do nas jej 11-letni syn, który namiętnie gra w różne gierki online, i mówi:
- Mamo, ściągniesz mi...
- Za chwilę, jak przyniesiesz telefon.
Chłopak przynosi urządzenie i koleżanka pyta:
- To co mam ci ściągnąć?
- Książkę z półki w waszym pokoju.
11 latek to i grę i książkę sam ściągnie.
I na kartkówce ściągnie, za pewne i gacie w WC. Doceniajmy 11-latków.