#ofcEU

Mam 22 lata, wszyscy pewnie będą narzekać, że jestem niewdzięczna, ale nienawidzę swojego domu rodzinnego i przemocy psychicznej ze swojej matki. Ojciec udaje, że nie widzi, brat siedzi w internacie, a ja jestem z tym sama. Chłopak się wkurza, ale i tak czuje jakby wszyscy umywali ręce. Szukam pracy z dala od domu, liczę że w końcu uda mi się ją znaleźć i odciąć się od tego miejsca, a przede wszystkim od ciągłego poczucia, że to ze mną jest coś nie tak.

Do wszystkich anonimowych w tej samej lub podobnej sytuacji. Trzymajcie się wierzę, że kiedyś uda wam się uciec i stanąć na prostej mimo ciągłego myślenia, że to was tkwi problem. Toksycznych osób nie zmienicie, prędzej was to wykończy.
Anonimka90 Odpowiedz

Trzymaj się.

krn78 Odpowiedz

Hmm.. jeśli wszyscy mają narzekać, to kim jestem, żeby temu przeczyć.. w końcu znasz nas lepiej niż my. Jesteś niewdzięczna. Myślę, że jesteś bardzo, skrajnie wręcz niewdzięczna.

Dodaj anonimowe wyznanie