Nasza druhna drużynowa nawet na obozie nie uznawała naturalnych zapachów i co wieczór chodziła się kąpać nad jezioro. Pewnego razu postanowiliśmy ją podejrzeć. Była już w samych majtkach i staniku... i wtedy kolega Mariusz głośno pierdnął z emocji. Udało nam się uciec i obyło się bez żadnych konsekwencji, ale miejsce już było spalone.
Epilog:
Ponieważ nasze drogi się nie rozeszły, kolega Mariusz aż do końca technikum miał przydomek "Bum!".
Pozdrawiam Mariusza.
Dodaj anonimowe wyznanie
A dla mnie to obrzydliwe. Też byłam harcerką i też nas chłopcy podglądali. Niezależnie czy było to pływanie w jeziorze czy golenie pach w miednicy to zawsze znalazł się jakiś neandertalczyk śliniący się w krzakach. Do dziś mam mentalnego rzyga na samą myśl..
Desperacja mocno widzę
Skąd te minusy ? Nie było nieszczęśliwej miłości to od razu do kosza ?
Myślę, że minusy biorą się stąd, że nie pochwalają ich uczynku, a nie dlatego, że historia nie jest anonimowa.
Bo wyznanie nie nudne.
Nie dopisał nic o zwierzątkach, więc historia przepadnie.
Nie mogę przestać się śmiać..
Załamuje mnie to jak lekko podchodzisz do swojej próby molestowania jakiejś dziewczyny. Ale to raczej typowe dla takich zboczeńców...
Mnie załamuje, jak lekko przychodzi Ci szufladkowanie ludzi...
Art. 190a. § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Istotnym naruszeniem prywatności jest podglądanie kogoś, kto jest nagi. @Paulinkaprawniczka chyba jednak trzeba zacząć słuchać na tych wykładach zamiast robić sobie mejkapik.
Kiedy podrywasz kogoś natrętnie doskonale wiedząc, że tego sobie druga osoba nie życzy to tak, można to nazwać molestowaniem. A w tym wypadku no błagam, nie mowmy że to normalne i nie warte nagany ze chłopcy podglądają rozbierająca się dziewczynę.
@melancholija no ale chyba nie nad jeziorem co? Jeśli ktokolwiek łamał prawo to była to ta laska, obnażając sìe w miejscu publicznym.
@ArlenBales Oczywiście, zgadzam się z tym, że kwestia tego, że to akurat nad jeziorem jest sporna. Dodałam swój komentarz o takiej właśnie treści w odpowiedzi na komentarze paulinkiprawniczki, która to twierdziła z całą pewnością, że nie istnieje taki paragraf, który by to mówił o tym, że podglądanie kogoś jest karane w mocy prawa. Nie wiem jakim cudem po takim czasie jej komentarze zniknęły. W każdym razie, taki zapis istnieje, ale tego czy w tym konkretnie przypadku można go wprost zastosować osobiście nie próbuję dowodzić, bo wydaje mi się, że są argumenty po obu stronach, a nie znam się na tym.
"pozdrawiam mariusza" - z definicji łamie zasady Anonimowych - to nie jest tablica pozdrowień
Bo tylko jednemu psu Burek na imię, nie?
Osób i takim imieniu jest dużo, a wtajemniczeni w temat i tak wiedzą o kogo chodzi.