#pp1fH

Moja 5-letnia córeczka rozchorowała się i leży teraz w łóżku z gorączką. Nie ma ochoty na zabawę, leży przysłowiowym „plackiem”, nic nie mówi, tylko ogląda bajki nieruchomo.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem moją żonę tak szczęśliwą.
worm Odpowiedz

wychowanie i opieka nad dzieckiem nie jest usłana różami - to ciągła praca więc i jej się nie dziwię. Mam tylko nadzieję, że też uczestniczysz w tym procesie.

Osmypasazer

A ja sie dziwię. Rozpacz mnie igaeniala na widok chorego dziecka, lepiej niech buega i dokazuje.

Osmypasazer

A ja sie dziwię. Rozpacz mnie ogaerniala na widok chorego dziecka, lepiej niech biega i dokazuje.

HansVanDanz Odpowiedz

Nie ma w tym nadzwyczajnego, że rodzice czasem jedyne czego pragną, to chwilę "odpocząć" od dziecka. Nikt nie obiecał, że rodzicielstwo jest łatwe i przyjemne. To też praca i odpowiedzialność.

MaryL2 Odpowiedz

Ja wiem, że miało być „z przymróżeniem oka”, ale zastanów się nad tym co piszesz. To nie powinno tak wyglądać.

Cystof

Niech zgadnę, nie masz dzieci?

MaryL2

Nie mam. Nowotwór jajników mi to skutecznie utrudnił. A co?

Cystof

Przykro mi to słyszeć.

Tak czy inaczej nie wiesz jak bardzo dzieci potrafią wymęczyć. Nie wiesz też najwyraźniej że większość rodziców wali podobne teksty i nikt nie bierze tego na poważnie...

MaryL2

Posiadanie dzieci było zawsze największym moim marzeniem, czytałam książki o macierzyństwie od 18rż i zajmowałam się dziećmi rodziny mojego chłopaka i przyjaciółek. Nawet, jak już kiedyś wspominałam, na studiach pracowałam z dziećmi - najpierw jako animatorka, później przez rok jako nauczycielka. A i w liceum z przedszkolakami na zajęciach umuzyczniających. Wszyscy mówili, że dzieci mnie kochają, i sama widziałam, że płakały jak odchodziłam. „Przestanę grać na instrumencie, jak pani odejdzie!”. Niestety, czasem tak jest, że ci co nie chcą zachodzą w niechciane ciążę, a ci co bardzo chcą nie mogą :/

Nie rozumiem trochę, dlaczego w Polsce można mieć zdanie na każdy temat, bez najmniejszych kompetencji do tego, z wyjątkiem wypowiedzenia JAKIEGOKOLWIEK zdania o dzieciach. „Nie masz dzieci, nie wiesz co to miłość/zmeczenie/odpowiedzialnosc. Masz dziecko? Ale nie masz dwóch, jakbyś miała dwa to byś wiedziała. Masz dwa? Ale nie urodzilas naturalnie, więc nie wiesz co to ból”. Żyje w społeczeństwie, w rodzinie, jestem kobietą, rozmawiam z innymi kobietami i chyba tyle powiedzieć mogę, że nie powinno to wyglądać tak, że kobieta jest wymęczona macierzyństwem, że przyjmuje z ogromną ulgą najmniejszą chwilę spokoju. Ja zrozumiałam, że to był żarcik. Dlatego napisałam, że wiem, że to było z przymróżeniem oka.

Dodaj anonimowe wyznanie