Kiedyś w podstawówce koledzy z klasy polecili mi pewną stronę internetową. Zachwalali i twierdzili, że są tam zdecydowanie fajniejsze i śmieszniejsze filmiki niż na YouTube.
Kiedy wróciłam do domu, poinformowałam o tym całą rodzinę. Rodzice rozsiedli się wygodnie i oczekiwali na seans.
A ja pokazałam im RedTube...
Dodaj anonimowe wyznanie
Tam, to filmiki są raczej smutne niż śmieszne.
Może uratowałaś tym ich małżeństwo.