Gdy miałam 5 lat i wiedziałam dobrze, że w celu oddania moczu należy udać się tam, gdzie nawet król chodzi piechotą oraz że dzieci w tym wieku nie siusiają już przez sen, zdarzył mi się mały epizod. Niestety. W nocy oddałam przez sen całą zawartość pęcherza. Niemniej jednak, będąc sprytnym dzieckiem, chciałam uniknąć komentarzy rodziców i młodszej siostry, z którą dzieliłam łóżko, więc ściągnęłam z siebie mokrą piżamę, ukryłam na dnie kosza na pranie, ubrałam czystą, przeturlałam siostrę na miejsce zbrodni, a sama położyłam się na suchym miejscu.
Rano gdy wszyscy wstali, a siostrzana piżamą przemokła, zadowolona komentowałam, że taka duża, a sika w majtki (piżamę).
PS Niestety mój podstęp się wydał, gdy mama robiła pranie i znalazła mokrą piżamę.
Dodaj anonimowe wyznanie
Zbrodnia prawie doskonała.
Powtarzam ciągle i znowu, obojętnie co jest, najpierw pozbywamy się dowodów rzeczowych.
Cała reszta w następnej kolejności.