#oxbsE
W natłoku tych myśli... zaczepił mnie starszy pan.
Złapał mnie za ramię i szepnął:
- Ma pani działkę? Ma pani działkę!?
Zmieszana spojrzałam na dziadka z niedowierzaniem i pomyślałam, czy ja wyglądam na miastowego dilera (dobrze, że nie słyszał moich myśli). Odpowiedziałam, że nie, nie mam.
Na co dziadek odpowiedział:
- O, to proszę, to dla pani!
Uśmiechnął się i wręczył mi piękny bukiet świeżo ściętych żonkili.
Z uśmiechem na twarzy podziękowałam.
Długo mnie tak nic nie rozbawiło :-)
Głodnemu chleb na myśli :D
Głodny glodnemu wypomina :D
Głodny głodnego nakarmi xD
*sprawdzony tekst* @Domiiii, ale czym? :)
Głodny glodnego zrozumie xd
Czy "głodnemu chleb na myśli" musi pojawiać sie pod co drugim wyznaniem?
To już się naprawdę robi nudne, w co drugim wyznaniu padają te komentarze.
Teraz na marihuanę mówi się żonkile? :D
W moim rejonie mówi się boczek :D
Chodzi o dwuznaczność słowa działka.A nie jakieś żonkile (chybaxd)
Dziękuję, Kapitanie Oczywisty!
Pytal sie o ogrod. Jak ona powiedziala ze nie to ten pan wreczyl jej kwiaty z prawdopodobnie swojego ogrodu.
Dlaczego @KolanamiNaRyj został/a zminusowany/a a @Plotka203 nie? Przecież napisali/ły to samo o.O
@Munir :) chociaż ty.Niby nic takiego nie napisałeś/aś ale miło mi sie zrobiło :) Dzięki :D
Nowa odmiana Marysi :P
Smutne, że mi nie przytrafiają się takie sytyacje :(
Gość miał poczucie humoru...
Przez jakieś 5 minut po przeczytaniu wciąż myślałam o działce narkotyków...xD
Też o tym pomyślałem, ale to przez to, że jestem uczniem gimnazjum xd
Jesteś niestosowna.