#ovrV9
Powiedział mi, że dopiero co wyszedł z więzienia, że żona przez te lata na niego czekała, a teraz on jedzie na spotkanie z synem, który przyjeżdża z innego miasta, żeby spotkać się z ojcem. Mówił, że chce go przeprosić i że ma nadzieję, że syn mu wybaczy. Opowiadając mi o tym popłakał się a ja oczywiście razem z nim.
W końcu przyjechał autobus i każde poszło w swoją stronę.
Mam ogromną nadzieję, że syn wybaczy ojcu i odnowią utracone relacje.
Tak się zastanawiam... po prostu podszedł i zaczął się zwierzać, że jest z więzienia? Nie wystraszyłaś się go? :P
Tak czy inaczej TRZYMAMY KCIUKI!
No trochę dziwne. Tak ni z dupy ni z pietruchy. Co nie zmienia faktu że mu kibicuję, chociaż sądząc po czasie dodawania wyznań pewnie już się pogodzili (mam nadzieję)
Mnie raz gościu na przystanku zaczął opowiadać o tym, że wyszedł z więzienia. :P A innym razem facet w tramwaju opowiadał jakiemuś chłopakowi obok, że też dopiero co wyszedł. Więc potwierdzam, że jest to prawdopodobna sytuacja.
Obcym ludziom można się ze wszystkiego zwierzyć, serio. Miałam już chyba z setki możliwości wysłuchania długich historii życiowych opowiadanych na ulicy, w pociągu, w autobusie, w parku :)
Mi zwykle zwierzaja sie pijacy jak wieczorem chodze na spacer a puzniej prosza zebym im kupil piwo lub wodke bo nietrzezwych nieobsluguja ;P
No bo jak był w więzieniu to oznacza że jest jakimś zwyrolem? :D
Nie bałam się, nie podszedł tylko siedział na ławce a ja stałam obok. Jestem raczej osobą, która nie boi się ludzi (szczególnie, że nie wiem dokładnie za co siedział) bardziej chce im pomagać. ;)
Anonimowi nie boją już się dresów i sebków pora na byłych więźniów.
Czlowiek chcial sie komus wygadac i wpelni go rozumiem. Stres przed ta sytuacja musial byc niezmiemski.
Anonimowe trzymają kciuki !!!!
Anonimowe też mają taką nadzieję ;)
Coz najlatwiej wygadac sie obcemu..
Mnie kiedyś zaczepił na dworcu młody chłopak, taki sebek, tyle że z włosami. Na przywitanie powiedział mi, że właśnie wyszedł z więzienia, szuka pracy i dziewczyny. Przez 10 minut oczekiwania na pociąg przedstawił mi już plan naszego przyszłego życia... :D
"taki sebek, tyle że z włosami" 😂😂
A teraz ile lat jesteście razem? 😂😂😂
No właśnie jego plan nie pokrył się z moim i nie jesteśmy razem, ale stuknęłaby nam już trzecia rocznica :p
Komentarz coby wyznania nie zgubić
Ja też się dopisuję :)
Ja też!
PS. Też kocham ksiąki :-)
Czasem nie warto skreślić drugiego człowieka przez jeden błąd
Całe anonimowe trzymają kciuki
Chciałabym być tak otwarta i bezpośrednia jak ten pan, moje życie byłoby prostsze:V
Myślałam, że poszedł za zabójstwo i wyciągnie nóż 😂😂