#ontZN

Mam 24 lata i mam wrażenie, że im jestem starsza, tym coraz mniej rozsądna. Ostatnio przeszłam jednak samą siebie. Będąc na koncercie, oczywiście w stanie konkretnego upojenia alkoholowego, postanowiłam dać obcemu chłopakowi swój portfel z kartą prosząc o zapłacenie za moje piwo, a sama pójść do toalety. Stan konta sprawdzałam z drżącym sercem. Chłopak nie dość, że faktycznie kupił to piwo, zapłacił moją kartą, później mnie odnalazł i przekazał mi rzeczy, to nie tknął niczego poza tym. Dziękuję, dobry człowieku!
Seven777 Odpowiedz

To nie brak rozsądku, to skrajna głupota. Miałaś dużo szczęścia..

niebieskiatrament Odpowiedz

Pić to trzeba umieć. Ty nie umiesz, to daj sobie na wstrzymanie.

19941995 Odpowiedz

Lepiej nie pij, skoro nie potrafisz z umiarem.

NOTHING000 Odpowiedz

Rany... Autorko, skoro jesteś świadoma problemu, może czas nad nim popracować, nie sądzisz? Np zacząć od odstawienia alkoholu.

MrsMarvel Odpowiedz

Miałaś więcej szczęścia niż rozumu, brawo ty. Jednak polecam zacząć pić z umiarem, ponieważ następnym razem historia może potoczyć się w zupełnie inną stronę.

NOTHING000

Zabrzmi to brutalnie, ale być może właśnie tego autorka potrzebuje. Niektórzy mogą popełniać ten sam błąd latami i dopiero gdy się na tym przejadą coś do nich dociera.

diq1

Albo i nie, bo zawsze to nie ich wina, tylko świata, bo się uwzial.

niebieskiatrament Odpowiedz

Pić to trzeba umieć. Ty nie umiesz, to daj sobie na wstrzymanie.

joshua Odpowiedz

Oczywiście zachowanie skrajnie nieodpowiedzialne. I fakt, dziewczyna ma jakiś problem z alkoholem ale nie o tym chciałem napisać.
Otóż nie zaskoczyło mnie zakończenie całej historii. W końcu każdy (albo zdecydowana, zdecydowana większość) z nas jest z natury uczciwa. Podłości, agresji, chamstwa i złodziejstwa jak w tym przypadku uczy nas życie albo otoczenie. Z czego to wynika? Wyobraźmy sobie, że na dyskotekę wybrała się setka ludzi. Na imprezie doszło do 10 kradzieży. Czy to znaczy, że 10% ludzi kradło? No nie. Kradła najprawdopodobniej 1 osoba.
Oczywiście, każdy z nas spotkał się z jakąś formą krzywdy od drugiej osoby. Więc dlatego właśnie wyrabiamy sobie opinię o otoczeniu. A teraz pytanie testowe. Ilu z Was czytających ten wpis kasy by nie oddało. Szczeże? Zakładam, że 1 może 2 %.

Pytanie z natury hard :-) Ilu ludzi miało ochotę zniszczyć, wyeliminować ze społeczeństwa- zabić drugiego człowieka? Kiedykolwiek, w ciągu swojego całego życia.
No cóż. Pewnie większość. Ilu to zrobiło? Heh. Na dowód mojej teorii śmiało mogę stwierdzić, że zrobiło to mniej niż promil całej społeczności.

Czasem się zastanawiam, że warto spojrzeć na drugą osobę z pominięciem nabytego przez całe życie swojego pryzmatu wyrobionych opinii i życiowego doświadczenia.

ZapomnialamHaslaZnow

Z wiekiem coraz gorzej postrzegam ludzi. Wszystko przez pracę. Klienci nie potrafią się kulturalnie zachować. Kto normalny śmieci i dewastuje czyjąś własność. Tak zachowuje się patologia. To więcej niż dwie osoby dziennie. Czego więc spodziewać się po ludziach, skoro na każdym kroku rozczarowuja? Nie tylko w pracy, ale i poza nią.

Vito857 Odpowiedz

Po prostu nie umiesz pić z głową. Tym razem trafiło na uczciwego chłopaka, ale...

bazienka Odpowiedz

glupota skrajna, nie pij albo wez tylko troche gotowki nastepnym razem
albo niech cie znajomi pilnuja, chociaz jesli jest az tak zle, to lepiej nie pij wcale

SzubiDubi Odpowiedz

Taaa, równie dobrze mógł skopiować i zapisać Twoje dane i zrobić z nimi Bóg wie co...

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie