#oRjfQ
Zjadłem potężną porcję i jak to po obfitym posiłku, poczułem lekki niepokój w końcowym odcinku przewodu pokarmowego. No, ale jeszcze kawa gratis! Wypiłem cały kubek i poszedłem... a właściwie pobiegłem w kierunku ubikacji. Kilka osób z walizami stało na wąskim korytarzu - nie był to łatwy slalom. W ostatniej chwili dobiegłem po WC...
I pewnie myślicie, że było zajęte i narobiłem w spodnie?
Nic z tych rzeczy! Ubikacja była wolna i całkiem czysta. Był nawet papier toaletowy. Sedesik nieduży, więc narobiłem, jak to się mówi, prawie pod korek. Ktoś puka do drzwi, chcę spuścić wodę i wtedy... zgasło światło. Ale przecież tak tego nie zostawię! Po omacku jakoś znalazłem spłuczkę, pociągnąłem i wtedy poczułem gwałtowne szarpnięcie i usłyszałem potworny zgrzyt metalu o metal.
To nie była spłuczka, tylko hamulec bezpieczeństwa...
PS Dobrze, że opuściłem klapę, bo jakby zawartość wyskoczyła przy hamowaniu, to byłby temat na kolejne wyznanie.
Wstyd? To najmniejszy problem. Użycie hamulca bezpieczeństwa bezpodstawnie jest karalne.
Karalne? To najmniejszy problem. Ktoś mógł ponieść uszczerbek na zdrowiu, albo nawet stracić życie.
Ke pasa ? Już od kilku lat w pośpiesznych spłuczka jest elektroniczna, na przycisk....
W sumie autor nie napisał dokładnie kiedy miał tę swoją przygodę... O ile faktycznie ją miał
Słowo dawniej i wspomnienie o złym jedzeniu w Warsie sugeruje, że to było ok. 20 lat temu myślę, bo później był czas, że warsy nie istniały, a teraz znowu wracają do łask
Nie musiało być nawet 20 lat temu, bo jeszcze 5-10 lat temu spokojnie można było spotkać i Wars, i normalną spłuczkę.
Spłuczka elektroniczna działa bez prądu??
Za pociągnięcie za hamulec bezpieczeństwa jest odpowiedzialność karna. Miło by było, Autorze, powiedzieć jaką karę poniosłeś z tego tytułu ;)
Rozstrzelali go za przypadkowe pociągnięcie nie tego sznurka gdy nie z jego winy zgasło światło, a jakiś debil wywierał presję dobijając się do drzwi.
@Gorn221 zwykle dostaje się mandat, ale skoro chcesz znowu wprowadzać karę śmierci...
Zmyślone na maska. W dobie telefonów komórkowych jak zgaśnie światło to się świeci telefonem. I jeszcze ten hamulec bezpieczeństwa. W kiblu. Aha, co by nie. MINUS.