#ntMq5
Ponieważ jak się okazało na stacji znajdowały się tylko 2 toalety, jedna damska, druga męska, a dziewczyn u nas w klasie jest drastycznie więcej od chłopców, niektóre weszły do męskiej, aby uniknąć kolejki. Wszedł tam także nasz nauczyciel...
Większość z nas dalej stoi w kolejce do damskiej, kiedy z 2 toalety wybiegają ze śmiechem dwie dziewczyny. Wszyscy pytają co się stało, one jednak nie umiały opanować śmiechu.
Chwilę później cała kolejka była w podobnym stanie. Okazało się, że jedna z dziewczyn podeszła do naszego nauczyciela i zaczęła do niego gadać. Myślała, że myje ręce... Korzystał z pisuaru...
Śmiech tych dziewczyn pewnie wpędził nauczyciela w kompleksy 😂
Duży plus za nazwe 👍😀
@SimpleMe - Bóg zapłać :D
Niespodzianka 😂
Biedny nauczyciel,wyobrażam sobie jak musiał się niezręcznie poczuć:D
"Takie umywaleczki. A w nich! O! Miętusy są!" :D
Ludzie chyba nie pamiętają filmu Madagaskar... :P Tam była scena, gdzie żyrafa włożyła głowę do pisuaru i zjadała odświeżacze. Zarówno żyrafa jak i dziewczyna z wyznania nie wiedzieli co to pisuar, dlatego mi się to skojarzyło.
To nie jest jeden z tych komentarzy bez sensu. ;)
Spoko, tutaj ludzie już wszystko minusują
GwynbleiddTheWhite No właśnie. Jak żyć? :(
Ooo, Madagaskar, moja bajka z dzieciństwa <3
W życiu nie śmiałam się tak z wyznania i komentarza pod nim 😂
W gościach, gościach też tak było, ten sługa wziął te kostki i zaczął chrupać i innych też do tego zachęcał XD
@GwynbleiddTheWhite
Białywilkbiały ten nick Xd gerult to ty?
Aż przypomniało mi się wyznanie o babci w podróży, która odwiedziła męską toaletę. Ktoś pamięta? 😃😂
Przypomniałaś mi. Dziękuje!!!!!
Będzie ktoś na tyle miły i przybliży innym tą historie z babcią w podróży :D
Jak byłam mała Tata wziął mnie ze sobą do łazienki. Myślałam że pisuar to umywalka. Włożyłam tam ręce...
A widziała coś?
.
A ja byłam przy tej sytuacji... ale spokojnie ja czekałam w kolejce do damskiej toalety ;) autorka wyznania to moja przyjaciółka. Opowiedz coś jeszcze o swoim życiu, przynajmniej ktoś się pośmieje Kc :*
to ja opowiem z mojego punktu widzenia hahahaha, kto by pomyślał że w męskiej łazience będą pisuary... wchodząc wymieniłam parę słów z kolega który faktycznie myl ręce, mój Cel to było pożyczenie złotówki. Z racji że kolega nie miał, zobaczyłam kawałek koszulki nauczyciela. Bez wahania pewnym krokiem ruszyłam w jego kierunku. Widziałam już całą sylwetkę Pana x. Zapytałam od razu ,,Czy ma Pan...'' niestety nie zdążyłam dokończyć. W mojej głowie był error gdyż zorientowałam się ze to wcale nie umywalka i wcale nie myje rąk :) nasze miny były bezcenne, gdy tylko zajarzyłam o co chodzi wybiegłam z toalety. Zamykając drzwi nie mogłam się powstrzymać od śmiechu. Ubaw po pachy miała również nasza wychowawczyni :) raczej nigdy nikt nie zapomni tej sceny, a nauczyciel angielskiego będzie kojarzył mi się tylko z jednym...