#njD9V

Pewnego dnia w biedronce  stojąc w kolejce pewna pani weszła przede mnie i jednego Pana, po czym zwróciłam jej uwagę stojąc z małym dzieckiem, które już się bardzo niecierpliwiło (rozumiecie sytuację nie była tylko z pomidorami lecz kosz wypchany po brzegi). Widząc zdenerwowanie mojego dziecka postanowiłam upomnieć panią (najprawdopodobniej babcia z córką pampersy też w koszu), że ja stoję w tym i tym miejscu kulturalnie ze względu na przejcie mogła mnie nie zauważyć 😅.

I zaczęła się awantura na pół sklepu, ale po pierwszym zdaniu tej pani powiedziałam, że proszę, żeby stała tam sobie gdzie stoi nie ma problemu, a pani 😔 abym przeszła do następnej kasy, po czym odpowiedziałam po raz drugi, że wiem co mam robić, pani na to, że zaraz mi kopa w D.u.pe zaj... Naprawdę czasem lepiej się nie odzywać...
Risha Odpowiedz

Za szybko odpuszczasz.

Dodaj anonimowe wyznanie