#mHJC1
Wujek trochę tam rozumie po włosku, więc gdy tylko podszedł kelner, poprosił grzecznie o rachunek, mówiąc jedynie: „Konto”. Kelner uśmiechnął się do nas, mrugnął swoim błyszczącym oczkiem i pognał gdzieś na zaplecze. Po chwili pdaje nam paragon, patrzymy na cenę i... coś nam się nie zgadza. Zaczynamy się zastawiać, czego kelner zapomniał policzyć.
Po pewnym czasie zagadka została rozwiązana, albowiem „konto” to wcale nie rachunek ani żadne włoskie słowo. Kelner widocznie stwierdził, że wujek powiedział „skonto” (wł. sconto), co oznacza rabat. No i go nam udzielił :D
Il conto - znaczy rachunek, pagare il conto- zapłacić rachunek, c wymawiamy jak k, za to Polacy często w restauracjach zamawiają pene, makaron rurki, tak im się wydaje, a faktycznie mówią „penis”, w wyraźnie penne, są dwa n i one mają wybrzmieć, inaczej zamawiacie penisa.