#aqy8X

Za każdym razem, gdy odkurzam, wyobrażam sobie, że występuję w teledysku „I want to break free” zespołu Queen.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

I bardzo dobrze. Queen wymiata:)

Dragomir

Jak widać, nawet odkurza :)

szarymysz Odpowiedz

Podobno po jakimś seansie "Pasji" Gibsona z kina wyszły dwie zapłakane blondynki, i jedna do drugiej szepnęła "Patrz, a ja do ostatniej chwili byłam przekonana, że go uratują, bo happy end musi być..." :)

Trala4258

Jako wierzący widzę tu happy end, dla nas wszystkich

Diddl

Happy end ma być w 2027, a raczej pierwsza część, bo to ,,
The Resurrection of the Christ: Part One", bo Gibsonowi nie chciało się po prostu męki i zmartwychwstania w jednym filmie i jeszcze nie wiem czemu postanowił podzielić zmartwychwstanie na dwie części. Po ponad 20 latach, z innymi aktorami. XDDDD Jeden zresztą już nie żyje. Tak na poważnie to Pasja to nie jest film religijny, tylko horror religijny nie mający nic wspólnego z realizmem. Da się przedstawić mękę Jezusa bez hektolitrów krwi i mięsa. Gdzie w tym wszystkim istota tego wszystkiego? Rok starsza ,,Opowieść o Zbawicielu" przedstawiła to o wiele realistyczniej, bez pokazywania samego biczowania, tylko odgłosy uderzania. Przecież każdy wie co tam się działo, więc nie trzeba pokazywać, żeby widz wiedział o co chodzi.

Dragomir

Horror to dzieje się na żywo w dużych miastach Europy Zachodniej, dzięki tolerancji lewicowych polityków. Rozgarnięty ośmiolatek wie, że film to tylko fikcja, nawet jeśli traktuje o prawdziwych wydarzeniach. Co tam niby było nierealistycznego? Krew? No raczej na siniakach się nie skończyło, zamęczyli Jezusa i konającego jeszcze wyśmiewali.

Diddl

Dragomir, no właśnie ilość krwi tam jest nierealistyczna. Człowiek to nie jest nieskończony zbiornik na krew. Jezus tam powinien umrzeć trzy razy od samego biczowania. Umrzeć, a nie być ledwo żywy, ale mieć jeszcze siły stać na nogach, iść i nieść krzyż (co jest niezgodne z faktami historycznymi, bo nie niósł krzyża, tylko patibulum, czyli poprzeczną belkę od krzyża) i nie umrzeć od razu na krzyżu. Ok, jeśli Jezus był Bogiem mógł być trochę bardziej wytrzymały od zwykłego człowieka, ale tylko trochę, a nie mieć siły po takim biczowaniu, które powinno go zabić. I jeszcze ,,hitem" jest to, że nie było gwoździ, tylko sznury. Polało się ilość krwi co najmniej trzech ludzi z jednego człowieka, ale Gibson bał się przybicia Jezusa gwoździami? W Opowieści o Zbawicielu się tego nie bali i nawet dali gwoździe w prawidłowych miejscach, czyli w nadgarstkach i kostkach plus nakładki, żeby nie wypadły. Chociaż biorąc pod uwagę, że Gibson trzymał aktora kilka godzin na tym krzyżu, narażał jego życie i zdrowie (Caveziel nawet piorunem oberwał i cierpiał na hipotermię, miał zapalenie płuc, zwichnięte ramię i doznał urazów podczas biczowania), to może lepiej, bo jeszcze by wpadł na to, żeby naprawdę go przybić gwoździami, a Caveziel by się zgodził, bo najwyraźniej jest masochistą. Oczywiście pod płaszczykiem wczucia się w mękę Jezusa, ale wątpię żeby Jezus chciał czegoś takiego. Inna nierealistyczna sprawa to pijani Rzymianie drwiący z Jezusa. Oczywiście w ewangelii były drwiny, ale bez przesady. Jezus dla Rzymian nie miał żadnego znaczenia, oni tylko odwalali brudną robotę, bo Żydzi sami nie mogli wykonywać kary śmierci, a w dodatku im się śpieszyło, żeby dokonać egzekucji przed szabatem, więc nie traciliby czasu. W rzeczywistości Rzymianie byli brutalni, ale jednocześnie mieli praktyczne podejście - biczowanie przed ukrzyżowaniem nie miało na celu zabicia skazańca, bo to nie o to chodziło.

Dragomir

Co ty tam pleciesz? Fikcja na ekranie to rzecz oczywista. Chodziło o film, który poruszy widza. Udało się, choć u ciebie poruszył nie to co trzeba chyba. Celem biczowania nie było (w tym przypadku) zabicie, a wymierzenie dotkliwej kary cielesnej. Pasję oglądałem lata temu, nie będę więc bardzo w szczegóły wchodził. Ale skoro Rzymianie nie obchodzili świat żydowskich, to co im za różnicę miało robić czy Go ukrzyżują w szabat czy przed? Myślisz że nie mogli z Niego szydzić? No nie wiadomo co dokładnie mówili i robili, ale nałożenie korony z cierni, podanie octu do picia, drwiny są opisane w źródle, czyli w Piśmie Świętym. Nie bardzo wiem do czego tu pijesz, poza ilością krwi która faktycznie była duża.

Diddl

Jeśli ty, żeby być poruszonym potrzebujesz sceny biczowania, w czasie której Jezus powinien był umrzeć trzy razy od obrażeń i utraty krwi, żeby być poruszonym, to współczuję. Gdyby to zrobili realistycznie - przedstawili biczowanie jako dotkliwą karę, ale byłoby jasno widać, że nie miało to na celu zabicie Jezusa (bo w końcu nie o to chodziło), to już nie byłbyś poruszony? Serio, normalny widz nie potrzebuje wiadra krwi i mięsa, żeby być poruszonym. Opowieść o Zbawicielu przedstawiła to normalnie - samego biczowania nie pokazali, tylko odgłosy, bo każdy wie co tam się działo, a potem dali Jezusa rannego, z okaleczonymi, krwawiącymi plecami (a nie całym ciałem we krwi, włącznie z nogami, gdy on jeszcze ma nieść krzyż/belkę i osłabionego, a nie takie, który powinien już nie żyć. Tak, Rzymianie nie obchodzili świąt żydowskich, ale wtedy w Jerozolimie było dużo żydów z powodu święta Paschy, więc logiczne że nie chcieli ryzykować buntu okupowanego ludu zabiciem Jezusa w szabat. I jeszcze kwestia tego, że ich zakazuje pozostawiania ciał straconych na drzewie (krzyżu) przez noc, zwłaszcza w szabat. Jest o tym w księdze Powtórzonego Prawa. Rzymianie często godzili się na szybki pochówek, bo nie byli głupi, żeby draznć lokalną ludność w ich święto. I żydowscy przywódcy prosili Piłata o złamanie goleni skazańcom, żeby przyśpieszyć ich śmierć, bo dzień przed szabatem i Rzymianie spełnili tę prośbę. Złamali golenie dwóm łotrom, a Jezus już zmarł, gdy do niego podeszli. Stąd przebicie Mu boku włócznią, żeby potwierdzić zgon. A Jezus umarł wyjątkowo szybko, po około 3-6 godzinach od ukrzyżowania, a normalnie to mogło trwać nawet kilka dni. Aczkolwiek w przypadku Jezusa z Pasji 3-6 godzin na krzyżu to i tak zbyt długo, patrząc na to, że obrażenia od biczowania powinny były go zabić. Nawet Piłat był zaskoczony Jego szybką śmiercią. Nie mówię że nie mogli z Niego szydzić, ale w Pasji szydzenie z Jezusa jest przesadzone. Ogólnie ten film jest przesadzony.

Trala4258

Biczowanie jak dla mnie nie było przesadzone, a nawet Gibson dał łagodniejsza formę, zdajesz sobie sprawę czym Jezus był biczowany? Bicz był na końcu metalowy, ostro zakończony, tych zakończeń było wiele, wręcz skóra odrywala się z ciała przy nieustannym biciu. Horror religijny? Tak cierpiał Jezus, zanim zginął, to nie była przechadzka z krzyżem, a na koniec szybka śmierć na krzyżu, sama śmierć na krzyżu to potworna tortura, gdzie walczysz o każdy oddech, fakt film mógłby mieć oznaczenie wiekowe, ale jak dla mnie mocno oddaje jak Jezus się dla nas poświęcił

Trala4258

@Diddl Ponadto Jezus nie był albo Bogiem albo człowiekiem, w pełni był Bogiem i człowiekiem, jego ciało była takie samo jak moje czy twoje, więc po okrutnej chłoście ledwo ciągnął ten krzyż i prawie mdlał przy upadkach

Diddl

Trala4258, ja nie neguję tego, że był biczowany, tylko mówię że to nie mogło wyglądać tak jak Gibson to przedstawił. Łagodniejszą formę, gdzie w rzeczywistości Jezus przy takim biczowaniu powinien umrzeć trzy razy z wykrwawienia, a nie być jeszcze w stanie ,,ledwie ciągnąć krzyż". Co zresztą też jest niezgodne z faktami historycznymi, bo skazani na ukrzyżowanie nie nieśli całego krzyża, tylko patubulum, tą poprzeczną belkę. Tak, bicz miał ostre zakończenie i kawałki skóry/tkanek, ale nie w taki sposób jak pokazała to Pasja. Rzymianie nie bili bezmyślnie machając flagrum. I używano go tylko do chłostania pleców i pośladków skazańca (a nie nóg), a ranienie również przodu ciała wynikało z tego, że końcówki bicza się zawijały, ale nie było to celem biczowania. A i dodajmy że biczowanie było ograniczone do 40 uderzeń, ale nie pamiętam ile w Pasji było, więc nie wiem czy zmieścili się tam w max 40 uderzeń. No właśnie, był w pełni człowiekiem, więc takie biczowanie jak przedstawiono w Pasji powinno go trzy razy zabić. Człowiek nie ma w sobie tyle krwi. Jeśli był Bogiem mógł być troszkę odporniejszy od zwykłego człowieka, ale bez przesady.

Diddl

*patibulum

wyzwolonaa Odpowiedz

No i dobrze, trzeba sobie urozmaicać monotonne czynności. Btw: dziś (19 marca) przypadają moje 23 urodziny i jednocześnie 5 rocznica założenia OnlyFans. Wiem, że niektórzy użytkownicy tej strony są moimi widzami (nie będę wymieniać nicków, ale wiadomo o kogo chodzi). Z tej okazji ogłaszam promocję - z kodem Anonimowe dostaniecie 5% zniżki na pakiet nudesów w wersji premium. Oferta trwa do północy!

daddysgirl

nmg xdd

wyzwolonaa

Co cię śmieszy? Co prawda promocja już się skończyła, ale skorzystało z niej 8 użytkowników tej strony (głównie ci którzy wyzywają mnie od kurew)

Trala4258

Meh, tylko 5% to jak dla byka zimiok

Dragomir

I tylko gejosy.

wyzwolonaa

@Trala4258 a ile byś chciał? 5% bo piąta rocznica

HansVanDanz

No tak. Zakładając, że ktoś w to wierzy.
Skąd ktoś stąd ma znać twój profil na sex-kamerach i jak ty rozpoznała byś anonimowego?
Coraz głupsze rzeczy wypisujesz.

wyzwolonaa

Spytałam ostatnio moich widzów, czy znają tą stronę i ośmiu inceli powiedziało że tak. Wysyłali mi screeny swoich kont

Dodaj anonimowe wyznanie