#mDGu1

Liceum było dla mnie największym koszmarem. Ale nie chodzi mi o kwestię nauki czy nauczycieli. Chodzi mi o Tomka.

Tomek był grubasem, poruszającym się na wózku. Celowo nazywam go grubasem, bo jego waga była efektem tego, że zjadał przeogromne ilości słodyczy, chipsów czy innego tłustego jedzenia. Jako kanapki do szkoły dostawał np cheesburgery z Mc. Czasem nawet na lekcjach nie mógł wytrzymać i podjadał chipsy, szeleszcząc na całą klasę. Oczywiście mu na to pozwalano. Przecież Tomcio jest na wózku, więc trzeba być wobec niego litościwym... Tak to sobie tłumaczyli nauczyciele oraz rodzice Tomka. Za to kompletnie ignorowali to jakim Tomek jest człowiekiem. A był okrutny. Szczególnie wobec dziewczyn. Zaczepiał nas, próbował dotykać, a gdy wyraźnie mu odmawiałyśmy, potrafił na przykład napluć w twarz albo naprawdę mocno szarpnąć.

Nauczyciele kompletnie to ignorowali, nawet gdy widzieli na własne oczy. Być może ma to też związek z tym, że dyrektor szkoły był jakąś dalszą rodziną Tomka. Ale wracając do jego zachowań, cóż, jedną z jego ulubionych zabaw było proszenie jakiejś koleżanki, żeby pomogła mu poprawić coś w kółku od wózka, a gdy ta się nachylała, on bekał jej prosto w twarz albo ciągnął za włosy. Mieliśmy wtedy po 17-18 lat, a Tomek bawił się z nami jak w przedszkolu. Ale przecież było mu wolno.

Z czasem zaczęło się łapanie za piersi albo klepanie po pupie. Ja i reszta dziewczyn podnosiłyśmy wtedy raban na całą szkołę, a i tak nas ignorowano. Przyznam szczerze, że pod koniec 3 klasy, dziewczyny chodziły po szkole grupkami oraz drogami, gdzie Tomek zazwyczaj się nie pojawiał. Za to muszę przyznać, że zakończenie tej historii mnie naprawdę raduje.

Mianowicie kiedyś Tomek uderzył (nie klepną!) jakąś dziewczynę z równoległej klasy w pupę, a ta poskarżyła się swojemu chłopakowi (jakieś patologiczne środowisko), który z kolegami, następnego dnia czekał pod szkołą na Tomka. Cóż tu więcej mówić, nieźle go sprali i to w ciągu kilku minut, zanim rodzice Tomka zdążyli po niego przyjechać. Sprawa co prawda skończyła się w sądzie z tego co wiem, ale ostatnie 2 tygodnie liceum, Tomek był grzeczniutki jak nigdy. Do nikogo się nawet nie odezwał i chował się gdzieś po kątach. Być może też dlatego, że jego twarz po bójce wyglądała naprawdę słabo. Ale chociaż w końcu mieliśmy spokój.
Songo Odpowiedz

Może to niemoralne, bezlitosne i niepoprawne, ale szkoda, że nie złapali go w ustronnym miejscu i nie pobili bez świadków, aby uniknąć sądu. Kilku chuliganów na jednego inwalidę nie jest ok, ale przez pobłażanie mu wszyscy dodatkowo robili z niego niepełnosprawnego umysłowo. Oni jako jedyni potraktowali go jak zwykłego nastolatka, który wobec kobiet zachowuje się jak ch*j. Przez 2 tygodnie był spokojny, a potem słyszał pewnie jaki jest biedny, niewinny i pokrzywdzony.

bazienka

i to juz pare lat wczesniej
przynajmniej klasa mialaby spokoj

bazienka

no to przede wszystkim, podobnie jak szkoda, ze rodzice nie wpoili mu zasad i nie karcili za takie zachowanie

Softkitty1 Odpowiedz

Niepełnosprawność nie daje przywilejów. Typ klepie cię po dupie a ty go po ryju. Obrona godności jest ważniejsza niż uwaga w dzienniczku.

bazienka

to jest zwyczajne molestowanie, a konkretnie zgwalcenie z art 197, na to trzeba reagowac kazdorazowo i to nie u wychowawcy a na policji

chlef123 Odpowiedz

nie rozumiem. jak dziewczyny mogły dawać się bezkarnie szarpać i klepać grubasowi na wózku? takiego kogoś to tylko plaskaczem/prawym prostym i krok w tył, i tak kilka razy, dopóki nie załapie. w razie potrzeby uciejać na schody. co ci wtedy taki zrobi? popłacze się czy obeka z odległości?

ohlala

On nic, ale założę się, że szkoła wyciągnęłaby konsekwencje wobec dziewczyn, mimo że nie robiła nic z Tomkiem. Nie dość, że dziewczynkom wciąż się wmawia, że to takie końskie zaloty, to jeszcze chłopak jeździł na wózku. Przesrane dla nich.

Softkitty1

Jakie konsekwencje? Uwaga w dzienniczku? Niższe zachowanie? Serio wzorowe jest warte klepania po dupie przez przegrywa?

bazienka

to sie kurde na policje zglasza jak wychowawca nie skutkuje
niewele osob o tym wie, ale klepanie po tylku, po piersi nawet ubranej, glaskanie bez zgody podpada pod zgwalcenie art 197kk
ciekawe jak poradzilby sobie w poprawczaku po kilku takich pozwach

JanekSnieg

To byłoby dobre rozwiazanie, ale uważajmy żeby nie zacząć zrzucać winy na ofiary. Szkoła to miejsce gdzie jeszcze uczysz się rozróżniać dobro od zła, jak całe grono pedagogiczne mówi że to jest ok to myślę że zwłaszcza nieśmiałej dziewczynie ciężko odpowiedzieć agresją na takie zachowania, zwłaszcza że tak jesteśmy wychowywane - widocznie mu się podobasz, powinnaś się cieszyć, pewnie go kusiłaś.

bazienka

Janek mam ochote strzelic w morde za taka wiktymizacje
wychodzi, ze gwalt to komplement :/

chlef123

janeksnieg - tylko że to bzdura, że dziewczyny dały się przekonać, że to nic złego i że tak już musi być, bo jednak ostatecznie nakapowały jakiemuś swojemu Misiowi, który grubasowi naklepał. po prostu gdyby wzięły sprawy we własne ręce i reagowały od razu, wszystko skończyłoby się lepiej. dla nich, bo molestowanie trwałoby krocej i dla grubasa, bo dostałby parę plaskaczy a nie solidny wpierd*l.

FutrzanyHejt Odpowiedz

Zabić nim złoży jaja.

bazienka

sadzisz, ze z takim urokiem osobistym ma szanse?
bo jednak na gwalt przez niepelnosprawnosc, dzieki Bogu, nie za bardzo

Opiatjeden Odpowiedz

Zachowanie Tomka można tłumaczyć wychowaniem. Sama pamiętam jak w dzieciństwie moja babcia namawiała mnie, bym puszczała oko do chłopaków, a na szkolnych dyskotekach kręciła tyłkiem w ich stronę.

Być może chłopak słyszał to samo w domu, w dodatku wmawiali mu, że każda może być jego, bo taki z niego przystojniak.

Tylko zgaduję, ale wiele jest takich rodzin, gdzie się tak dzieciom mówi. I to nie jest żadne wytłumaczenie jego zachowania, ja się jakoś nie słuchałam babci, bo wiedziałam, że jest to godne pożałowania. Niektórzy ludzie tacy są i wmawiają dzieciom głupoty. A potem jest sobie taki Tomek, który uprzykrza innym życie. W dodatku wszyscy mu pobłażają, bo jest na wózku.

bazienka Odpowiedz

i przez takie cos wlasnie jestem uprzedzona do osob uposledzonych umyslowo- przez takie zachowania zwyczajnie zlosliwe, a nie wynikajace z uposledzenia ( uwierzcie, oni doskonale wiedza, co robia i jakie to ma konsekwencja) i te madroscia nieskalana poblazliwosc wszystkich wokol
** tak wiem, z eten akurat chlopiec nie ejst uposledzony, ale na glownej jest podobna opowiesc o uposledzonej dziewczynce- traktowanie doroslych takie samo
a tu mamy poblazania i pozwalanie na wszystko niepelnosprawnemu jakby pozwalanie na krzywdzenie innych mialo mu zrekompensowac kalectwo- tez durna strategia

Redhairdontcare Odpowiedz

W takich momentach lubię to, że potrafię ludzi niszczyć psychicznie. Nikt mi niczego nie udowodni, bo jest słowo przeciwko słowu, a mi wystarczy jedna rozmowa, żeby mnie dany osobnik patologiczny unikał jak może

molek Odpowiedz

a to nie znałyście słowa "nie"?
no nie obraź się, ale inteligencja chyba u was drzemała - na wózku to chyba nie był w stanie galopem ruszyć za wami, więc wystarczyło mu przestać świadczyć te usługi - może jednak było w tym coś ekscytującego, takie niespodziewane klepnięcie? ej, flirciary a teraz narzekają jak to im źle było
w mojej klasie dziewczyny za klepnięcie w tyłek odwracały się waliły zawodnika w pysk - zdarzyło się to chyba 3 x i potem chętnych nie było - proste i skuteczne a bez obrażeń za które można podać do sądu o uszczerbek na zdrowiu

Jawiem1210 Odpowiedz

Szkoda, że przeżył. Szkoda, że tego typa, co pobił skazali.

egzemita Odpowiedz

Coś tu się nie zgadza. Chuligani na pewno by nie pobili inwalidy ma wózku tylko by to załatwili w jakiś inny sposób. Gdyby w areszcie albo w poprawczaku to się wydało ten co pobił inwalidę automatycznie byłby cwelem.

bazienka

u ciebie w poprawczaku tak bylo?

molek

@bazienka słodka jesteś jak miód tylko dawać jako wzór kogoś kto jak nie ma innych argumentów to dowala - gratuluję
dla twojej informacji podpowiem, że lekarz nie musi chorować na wszystkie choroby żeby wiedzieć jak wyglądają objawy a nawet je leczyć
przemyśl to w święta może przy karpiu albo z karpiem zawsze co dwie głowy to nie jedna

Dodaj anonimowe wyznanie