Moja dziewczyna poprosiła mnie wczoraj, żebym dał jej jakiś „dowód miłości”. Argumentowała, że jesteśmy razem już ponad pół roku, a ona nie ma pewności, że ją kocham. Zastanawiałem się, co ja mogę zrobić? Jestem zwykłym, prostym chłopakiem, więc wymyślanie jakichś romantycznych scenariuszy przychodzi mi raczej ciężko. Do tej pory myślałem, że same słowa: „kocham cię” wystarczą – bo tak przecież jest, kocham ją. Zawsze staram się być dla niej czuły, pomocny, szanuję ją, spotykamy się często – czego więcej nam trzeba w wieku 19 lat?
Powiedziałem więc, że nie jestem zbyt kreatywny, ale że skoczyłbym za nią w ogień. I że zrobię wszystko, o co mnie poprosi, by miała ten swój „dowód”.
Wiecie, co powiedziała?
Że chce dostęp do mojego konta w banku.
Dodaj anonimowe wyznanie
Dobrze się dobraliście. Jak mówisz, jesteś zwykłym, prostym chłopakiem, który niewiele ma wspólnego z romantyzmem. Twoja kobieta jest dokładnie taka sama. Jest zwykłą, prostą kobietą, dla której liczy się, na ile przydatny jest aktualny piesek, a nie wzniosłe uczucia czy wizje pełne uniesień.
Z wyznania nie wynika, żeby autor był materialistą, w przeciwieństwie do jego dziewczyny, więc zdecydowanie źle się dobrali.
A jakie dowody miłości ona daje Tobie? Nie mówię, że w związku musi być idealna symetria i "coś za coś" w każdej kwestii, ale szczęśliwy związek nie może być też jednostronny. Oczywiście nie musisz odpowiadać randomowi na internecie, ale zastanów się czy w ogóle sprawa jest warta Twojego zaangażowania.
Szkoda czasu i kasy na taką osobę.
pogoń szona, nie ma sensu z nim się zadawać.
Red flag alert. Spi&::aj od niej poki nie jest za pozno.
Jeśli naprawdę ją kochasz to nie będziesz miał z tym problemu. Zresztą bądźmy poważni, ile kasy możesz mieć w wieku 19 lat? Skoro ona jest z tobą a nie jakimś starszym milionerem, to znaczy że nie jest materialistką
Jeśli ona by go kochała w nosie by miala kego konto.
A może on ma np. problemy z kontrolowaniem wydatków, albo jest uzależniony od hazardu. Nie znamy całej prawdy, to może być z jej strony troska. No i tak jak mówię, faceci w tym wieku raczej nie mają milionów na koncie