Moja rodzina to chomiki. Ja i mój mąż oraz jedna osoba z mojej rodziny to minimaliści. Nie chomikujemy nigdy przedmiotów. Prosiłam moją rodzinę, aby nie przynosiła mi żadnych prezentów, jedynie dopuszczalna jest kawa, którą łatwo można przekazać dalej. Nie rozumiem prezentowego terroru. Sama uważam, że prezenty ode mnie można wyrzucać, sprzedawać lub przekazywać dalej.
Dodaj anonimowe wyznanie
Moja rodzina to chimery. Z tych dwóch stworzeń na ch wolę chomiki.
Hej, znam jedną taką rodzinę w której też są sam ch...
Ja też uważam, że z prezentami ode mnie można robić co się chce. U nas robi się prezenty dzieciom. Na urodziny dorosłych tort i starczy.
A na Wigilię?
A na wigilię Karp
A na Wigilię też dzieciom. Dorosłym wystarczy się spotkać.
Też nie lubię zakupowego terroru!
Jak ja tego nie znoszę dają, to weź podziękuję i sprzedaj na OLX. Sama dajesz prezenty wynika z Twojego wyznania więc zrozum że ludzie chcą się odwzajemnić…